
Rosyjskie uderzenie miało nastąpić w okolicach miasta Homs (Hims). Godzinę przed rozpoczęciem bombardowania o akcji zostali poinformowani Amerykanie.
Siergiej Szojgu, rosyjski minister obrony poinformował, że celem nalotów był sprzęt wojskowy oraz magazyny broni i zaopatrzenia należącego do Państwa Islamskiego. Zapowiedział również, że Rosja nie zamierza wysyłać w ten rejon sił lądowych.
W środę w mediach pojawiła się informacja o wydaniu zgody przez Izbę Wyższą rosyjskiego parlamentu na działanie wojsk poza granicami kraju. Rada Federacji przyjęła wniosek Władimira Putina jednomyślnie. Amerykański Departament Stanu poinformował, że działania Rosjan niczego nie zmienią w charakterze misji lotnictwa Stanów Zjednoczonych oraz koalicji międzynarodowej.
Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że w nalotach zginęło 27 osób, w tym sześcioro dzieci.
źródło CNN
