Leszek Balcerowicz: Trzeba pokazać politykom gest Kozakiewicza

Leszek Balcerowicz twierdzi, że programy wyborcze są szkodliwe dla naszego kraju.
Leszek Balcerowicz twierdzi, że programy wyborcze są szkodliwe dla naszego kraju. Fot. Wojciech Kardas / Agencja Gazeta
Profesor Leszek Balcerowicz skrytykował programy partii politycznych, które mają największe szanse na sukces w jesiennych wyborach parlamentarnych. Stwierdził, że podlizują się zorganizowanym grupom społecznym i grupom interesów, a polityka nie powinna na tym polegać.


Podczas konferencji zorganizowanej z okazji piątej rocznicy uruchomienia licznika długu publicznego Balcerowicz powiedział, że programy partii nie zawierają reform sprzyjających naprawie finansów Polski. Wydatki państwa są wyższe od jego dochodów, dlatego dług publiczny rośnie. Dlatego też nasze finanse wymagają naprawy. Leszek Balcerowicz powiedział, że to, co proponują partie polityczne startujące w wyborach, idzie w przeciwną stronę.

Fundacja Balcerowicza, Forum Obywatelskiego Rozwoju wyliczyła, że postulaty wyborcze PiS związane z finansami mogą kosztować Polskę 220 miliardów złotych w czasie czteroletniej kadencji. Do takiej sytuacji doprowadziłoby obiecywane przez partię obniżenie CIT dla małych firm, 500 złotych na dziecko, obniżenie wieku emerytalnego i podniesienie kwoty wolnej od podatku. Do wsparcia górnictwa, co jest jedną z obietnic PiS, będą musieli dopłacić wszyscy obywatele Polski.

Platforma Obywatelska ma według Balcerowicza bardziej rozsądne propozycje, jednak wciąż kosztowne dla państwa. Na przykład postulowana dodatki dla dzieci i emerytów, reforma podatku PIT, obniżka VAT. Według Forum Obywatelskiego Rozwoju te zmiany będą kosztowały Polskę 50 miliardów złotych.


Postulowane przez PSL obniżki VAT na artykuły dziecięce wzrost wydatków na inwestycje osłabią budżet państwa o 150 mld zł, a premia obywatelska i wzrost wydatków na zdrowie do 7 proc. PKB, które obiecuje lewica to koszt 180 mld zł. Najbardziej neutralne postulaty ma według Leszka Balcerowicza Nowoczesna Ryszarda Petru, która proponuje likwidacje przywilejów ( na przykład rolniczych i górniczych). Balcerowicz podkreślił podczas konferencji, że źródła finansowania dodatkowych wydatków są "mgliste i mało realne".

- Trzeba pokazać politykom gest Kozakiewicza. Powiedzieć, żeby przestali nas traktować jak ludzi, którzy nie potrafią myśleć – mówił profesor Balcerowicz podczas konferencji. Tłumaczył, że Polska potrzebuje stabilnych finansów publicznych i szybkiego wzrostu gospodarczego.

Źródło: Wyborcza Biz
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...