
Adam Michnik odebrał w Paryżu Nagrodę im. Adama Mickiewicza, którą wręczono mu za „walkę z ignorancją i nietolerancją”. Dziękując za wyróżnienie, redaktor naczelny „Gazety Wyborczej” odniósł się m.in. do kwestii przybywających do Europy uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu.
REKLAMA
W swoim przemówieniu – którego treść opublikował portal Wyborcza.pl – Michnik podkreślił, że dramat uchodźców jest „testem moralnym i politycznym”, na który Europa powinna zareagować solidarnością. Według niego jest to zresztą test nie tylko dla Unii Europejskiej, ale i organizacji międzynarodowych, które powinny Unii pomagać.
To, co mówię, jest w sporze z deklaracjami dużej części polskiej klasy politycznej, która powtarza, że Polski nie stać na przyjęcie 10 tysięcy uchodźców. To lęk przed ksenofobią i wyraz tej ksenofobii; jedno i drugie bezmyślne i szkodliwe dla Polski i dla Unii Europejskiej. Czytaj więcej
Redaktor naczelny „Wyborczej” ostrzegł także przed zakusami Rosji Władimira Putina. Rosji, która jest antydemokratyczna w wymiarze wewnętrznym oraz „agresywno-imperialna” w wymiarze zagranicznym, o czym przekonuje się obecnie Ukraina.
Nagrodę im. Adama Mickiewicza przyznaje Trójkąt Weimarski, wyróżniając w ten sposób osoby przyczyniające się do pogłębiania i umacniania współpracy francusko-niemiecko-polskiej. W tym roku nagrodzono również francuskiego filozofa Edgara Morina oraz niemieckiego socjologa Wolfa Lepeniesa.
Nagrody wręczono w siedzibie francuskiego resortu spraw zagranicznych. – To osoba o nieposzlakowanej moralności, konsekwentna w walce o wolność myśli, słowa i o demokrację – tak o Michniku mówił Harlem Désir, francuski sekretarz stanu ds. europejskich.
źródło: Wyborcza.pl
