Cimoszewicz chwali Nowacką, ale nie ma złudzeń przed wyborami. "PiS powinien mieć szansę na stworzenie rządu"

Cimoszewicz chwali Nowacką, ale nie ma też złudzeń. "PiS powinien mieć szansę na stworzenie rządu"
Cimoszewicz chwali Nowacką, ale nie ma też złudzeń. "PiS powinien mieć szansę na stworzenie rządu" Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Włodzimierz Cimoszewicz uważa, że wybór Barbary Nowackiej do roli kandydatki na premiera, był dobrą decyzją Zjednoczonej Lewicy. Zapowiedział również swój udział w konwencji tego komitetu. Jednak zapytany o możliwe scenariusze po jesiennych wyborach, mówi o potrzebie stworzenia choćby mniejszościowego rządu PiS, o ile ugrupowanie to wygra wybory.


– Jest osobą lubianą, szanowaną, wydaje mi się, że w pełni na to zasługuje – mówił o Barbarze Nowackiej Cimoszewicz. Jego zdaniem jest ona "autentyczną społeczniczką", która od lat walczy m.in. o prawa kobiet – To nadaje jej wiarygodności – dodał gość "Faktów po Faktach".

Jednym ze scenariuszy zakładanych przez Cimoszewicza jest to, że lewica w ogóle zniknie z Sejmu, bo w sondażach wciąż utrzymuje się na granicy progu wyborczego dla komitetów - 8 proc. Dlatego też realnie patrzy na to, kto będzie rozdawał karty za kilka tygodni. Jego zdaniem, o ile PiS odniesie zwycięstwo, powinno stworzyć rząd, "przez szacunek dla demokracji, zasad i największej grupy wyborców, którzy poparli tę partię".
Włodzimierz Cimoszewicz
Były premier

Przeżylibyśmy prawdopodobnie interesujący eksperyment polegający na tym, że z jednej strony uszanowana byłaby wola największej grupy wyborców, a z drugiej strony reprezentanci tej grupy byliby zmuszeni do szukania kompromisu z przynajmniej częścią reszty sceny politycznej. Czytaj więcej

Beata Szydło gra w otwarte karty
Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera zapowiedziała, że po objęciu urzędu będzie się konsultować z Jarosławem Kaczyńskim. I choć kontakty szefa rządu z liderami partii nie są niczym niestosownym, to jednak taka deklaracja Szydło budzi wątpliwości i po raz kolejny rodzi pytania o samodzielność posłanki. – Partia działa drużynowo, więc dla mnie jest oczywistą oczywistością, że będę się spotykać z Jarosławem Kaczyńskim, a także innymi członkami partii – mówiła Beata Szydło w TVN 24.

Wcześniej Szydło i politycy PiS uparcie utrzymywali, że zarówno posłanka jak i prezydent Andrzej Duda są samodzielni. Wielokrotnie zaprzeczali też pogłoskom o tym, że są sterowani z tylnego siedzenia. Teraz kandydatka PiS na premiera zmienia narrację i otwarcie mówi o tym, że w partii najważniejsza jest gra zespołowa, a częścią drużyny jest przecież również sam Jarosław Kaczyński.


– Ja, będąc premierem, będę nadal członkiem PiS i mam nadzieję, że wiceprezesem. Partia działa drużynowo, więc dla mnie jest oczywistą oczywistością, że będę się spotykać z Jarosławem Kaczyńskim, a także innymi członkami partii – stwierdziła Szydło.

Źródło: TVN24
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
[b]Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. [/b] Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz
ALEKSANDRA GERSZ

Piknik, różowe włosy, internetowy detoks. Oto 30 rzeczy, które powinno się zrobić w lato chociaż raz

[b]Hans Solo kontratakuje! [/b] Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu
WYWIAD

Hans Solo kontratakuje! Raper z Pięć Dwa i członek Luxtorpedy o kondycji swojego serca i słuchu

Marcin PonikowskiMarcin Ponikowski

Jim Jarmusch jeszcze nigdy nie był tak krytyczny wobec popkultury, swojej ojczyzny, kondycji planety, człowieka i jego ikon, a przede wszystkim względem swoich popularnych kolegów z branży. Wszyscy ci, którzy odsądzają go za film o zombie od czci i wiary w filmowy kunszt, powinni oglądnąć obraz jeszcze raz. Z potrójnym przymrużeniem oka.

MARSZ RÓWNOŚCI W BIAŁYMSTOKU

REAKCJE NA PRZEMOC I AGRESJĘ