"Gigantyczna wpadka Petru w Krakowie", którą zrozumieją tylko ludzie z tamtych okolic

Mówiąc "na dwór", Ryszard Petru naraził się redakcji portalu KRK News i tradycyjnie usposobionym krakowianom
Mówiąc "na dwór", Ryszard Petru naraził się redakcji portalu KRK News i tradycyjnie usposobionym krakowianom fot. Jakub Ociepa / Agencja Gazeta
Podczas wizyty w Krakowie Ryszard Petru poruszył kwestię uciążliwego smogu. Temat wydawał się bezpieczny, w końcu chyba nikt nie lubi oddychać zatrutym powietrzem. Okazało się jednak, że nawet mówiąc o smogu, polityk może narazić się wyborcom.


Relacjonując krakowską konferencję ekonomisty, lokalny portal Krk News napisał o „gigantycznej wpadce Petru”, który miał „pogrążyć siebie i Nowoczesną w Stołecznym Królewskim Mieście”.

Źródłem ziejącego z relacji oburzenia było sformułowanie „na dwór”, którym posłużył się lider Nowoczesnej. – Doszło do sytuacji, gdzie z powodu zanieczyszczenia niebezpieczne jest wychodzenie na dwór, bo przez to możemy krócej żyć – powiedział ekonomista.

W większości polskich miast wypowiedziane przez Petru słowa nie wzbudziłoby wielkich emocji. W Krakowie, przynajmniej wśród ceniących regionalną tradycję mieszkańców, obowiązuje jednak zwrot „wychodzić na pole”. "Na dwór" nie jest dobrze odbierane, o czym świadczy reakcja redakcji krakowskiego serwisu.

– Tym stwierdzeniem pozamiatał, jak mówi młodzież, jeszcze przed wyborami. Używając porównania sportowego, mecz się jeszcze nie rozpoczął, zawodnicy jeszcze nie wyszli na murawę, a Petru już przegrał. W szatni. Albo raczej na dworze – oświadczył poetycko redaktor portalu Krk News.


źródło: Krk News
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...