
Branża modowa od zawsze wzbudza kontrowersje. Co i rusz pojawiają się zarzuty o przedmiotowe traktowanie kobiet, za chude modelki, młode dziewczynki reklamujące ubrania dla dorosłych kobiet. Z drugiej jednak strony, potrzebne jest przekroczenie niektórych granic, aby mogło powstać coś twórczego. Gdzie się jednak te granice kończą i czy człowiek-plecak taką granicą jest? Zdjęcie z pokazu Ricka Owensa mówią same za siebie.
Szokująca moda Rick Owens na Paris Fashion Week zaprezentował swoją kolekcję. Jej wygląd zginął jednak pod ciężarem (dosłownie i w przenośni) figur, którym musiały sprostać modelki. Część z nich wisiała bezwładnie na swoich koleżankach. Zdecydowanie nie wyglądało, to na komfortowe pozycje. Miało to nawet podobno swoje przesłanie, ale chyba nie modowe.
Dokąd może posunąć się sztuka mody? Czy taki pokaz to już tylko i wyłącznie spektakl, czy jakimś cudem ubrania wciąż się tam liczą?
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
