
Niedzielna konwencja Zjednoczonej Lewicy pokazała kompleksowy program tego komitetu. Ale nie wszyscy zwrócili na niego uwagę. Adam Szejnfeld z PO bardziej zajęty był fryzurą Barbary Nowackiej. To na nią zwrócił uwagę w pierwszej kolejności, kiedy spytano go o nową liderkę ZL. Spotkała go za to ostra krytyka.
REKLAMA
– Barbara Nowacka zawsze robi na mnie wrażenie – stwierdził Szejnfeld. Po uwadze, żeby nie unikał politycznego pytania postanowił brnąć jeszcze dalej. – Przyzna pani, że fryzurę miała wyśmienitą – mówił polityk PO. Anicie Werner taka odpowiedź nie przypadła do gustu. – Ale chyba nie fryzura się liczy – zwróciła uwagę posłowi do PE.
Szejnfeld zaczął się bronić, tłumacząc, że to ważny czynnik w kampanii wyborczej i że wyborcy zwracają uwagę na wygląd. Zbigniew Kuźmiuk z PiS z trudem krył zażenowanie na twarzy. Internauci byli jeszcze bardziej bezpośredni w wyrażaniu opinii o Szejnfeldzie i jego mało inteligentnej odpowiedzi.
Źródło: "Fakty po Faktach"
