
W ciągu ostatnich miesięcy Paweł Kukiz do PiS odnosił się różnie. Raz nazwał Beatę Szydło „ogromną nadzieją”, kiedy indziej pracowników Telewizji Republika wyzwał od „PiS-owskich k***w”, co sugerowało raczej nieprzychylne nastawienie do partii Jarosława Kaczyńskiego. W poniedziałek Kukiz był w nastroju kooperacyjnym i razem z Beatą Szydło wsparł protest górników z kopalni "Brzeszcze".
REKLAMA
Szydło przemówiła do górników, którzy protestują przeciwko planom likwidacji kopalni, zaraz po tym, jak swoje wystąpienia zakończyli liderzy związkowi, w tym Piotr Duda z „Solidarności”. Wiceprezes PiS podkreśliła, że politycy, którzy mówią, iż czas górnictwa przemija, powinni odejść z polityki. Zapewniła także, że PiS broni polskiego górnictwa.
– Polska potrzebuje stabilnego rządu. Premier polskiego rządu to rozhisteryzowana osoba, która wprowadza chaos – dodała Szydło.
Następnie do górników przemówił Kukiz. – Od dzieciństwa miałem wbite jedno do głowy: Polska węglem stoi – oznajmił Kukiz, który zaznaczył, że należy „wypowiedzieć tą durną, bandycką ustawę klimatyczną”. – Zapytacie mnie, jak ją wypowiedzieć? A tak, wypowiedzieć. Tak jak to robi Orban, który działa w interesie Węgier, narodu węgierskiego – wyjaśnił Kukiz.
– Zamiast dotować niemieckie wiatraki w Polsce, dotujcie filtry w kominach. I nie będziecie mieli emisji – dodał Kukiz.
Rok temu Kukiz "dziwił się PiS-owcom"
W swoim wystąpieniu Kukiz nie odniósł się w żaden sposób do Szydło i PiS. Inaczej zrobił w trakcie lipcowego wywiadu dla „Rzeczpospolitej”, kiedy oświadczył, że „podziwia Jarosława Kaczyńskiego za to, że ponad osobiste ambicje stawia dobro Polski”. – Chcę wierzyć w szczerość tych intencji. I chciałbym uwierzyć w jeszcze jedną rzecz. Wierzę, że Jarosław Kaczyński będzie chciał napisać nową konstytucję i to jest obecnie celem jego życia – powiedział Kukiz.
W swoim wystąpieniu Kukiz nie odniósł się w żaden sposób do Szydło i PiS. Inaczej zrobił w trakcie lipcowego wywiadu dla „Rzeczpospolitej”, kiedy oświadczył, że „podziwia Jarosława Kaczyńskiego za to, że ponad osobiste ambicje stawia dobro Polski”. – Chcę wierzyć w szczerość tych intencji. I chciałbym uwierzyć w jeszcze jedną rzecz. Wierzę, że Jarosław Kaczyński będzie chciał napisać nową konstytucję i to jest obecnie celem jego życia – powiedział Kukiz.
W tym samym wywiadzie Kukiz dodał jednak, że PiS nie jest dla niego partią pewną, ponieważ posiada w swoich szeregach „grupy takie, które wolałyby zamrożenia obecnego systemu, ponieważ dbają o swój partykularny interes”.
Niemniej taka ocena PiS była wyważona. Inną muzyk przedstawił ponad rok temu, gdy oburzał się na zbojkotowanie Janusza Korwin-Mikkego w studiu TVP Info przez polityków innych partii.
– Banda Pięciorga. Dziwię się PiS-owcom. „Ponad podziałami”, „Odsunąć Tuska od władzy – to priorytet!”. Dodajcie jeszcze, że priorytetem są urzędy dla waszych, stanowiska, apanaże…. I wch.jogranie. Jak wówczas, gdy przez dwa lata mieliście władzę. Wybrano was w dużej mierze po to, byście komunistów i Układ spacyfikowali. NIC nie zrobiliście w tym kierunku. Dwa lata dla Polski – w dupie. Teraz szykujecie się na cztery. Wasze żony już pewnie wybierają futra – napisał Kukiz na Facebooku. Jego słowa przytacza portal wPolityce.pl.