Spisek, Biblia i Dorociński. Zapowiada się hit. Czy "Pakt" dorówna światowym produkcjom?

Co pokaże Dorociński?
Co pokaże Dorociński? Fot. Screen Youtube
W sieci pojawiła się mocna zapowiedź nowej produkcji HBO. A ta robi niezłe wrażenie. "Pakt" z założenia jest thrillerem śledczym, w którym nic nie jest takie, jak się wydaje. Główną rolę powierzono Marcinowi Dorocińskiemu, więc można być pewnym, że czeka nas naprawdę dobry serial. Jak będzie? Premiera 8 listopada.


Historię osadzono w realiach współczesnej Polski – dziennikarz śledczy wpada na trop afery finansowej, w którą zamieszany jest jego brat. Redakcja nie chce w to wchodzić, ale on i tak publikuje artykuł. Ten wzbudza zainteresowanie agentki CBŚ, bo okazuje się, że historia sięga czasów transformacji ustrojowej.

Wygląda jednak na to, że serial HBO to nie tylko pranie politycznych brudów. Pojawia się też bowiem wątek religijny, który wzbudza skojarzenia z kultowym "Siedem" Davida Finchera. W zapowiedzi pojawia się obraz przedstawiający ofiarę Abrahama z pytaniem: "Jak wiele możesz poświęcić?". Poza politycznym spiskiem, bohater będzie miał zatem jeszcze do czynienia z czymś większym.

"Pakt" wygląda na solidnie skonstruowaną historię. W polskiej telewizji takich zdecydowanie brakuje – a widać, że producent nie oszczędzał. Widać już niezły montaż, wielowątkowość i silnie skrywane tajemnice bohaterów. To przywołuje na myśl zagraniczne hity, jak wspomniane "Siedem" czy serię "Millenium". Polską Lisbeth Salander gra Marta Nieradkiewicz.
Czy "Pakt" dorówna światowym produkcjom? Na razie robi takie wrażenie. W obsadzie poza Dorocińskim, pojawią się: Magdalena Cielecka, Edward Linde - Lubaszenko i Jacek Poniedziałek. HBO przygotowało 6 odcinków.


Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...