
Pomysłowość złodziei, a może zwykłych żartownisiów, przekracza czasem granice wyobraźni. Tym razem ludzie, którzy żyją lub chcą żyć z przysłowiowego "nabijania innych w butelkę", postanowili skorzystać z... zamieszania wokół uchodźców. Na policję zgłaszają się coraz to nowi lokatorzy, którzy padają ofiarami oszustw.
Naciągacze są dobrze przygotowani do działania. Wysyłają mieszkańcom, najczęściej osobom starszym, pisma z wezwaniem do wydania lub udostępnienia uchodźcom mieszkań, które zajmują. Wszystko w kopercie rzekomo wysyłanej z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Problem w tym, że takowe już... nie istnieje.
MSW odcina się od jakiegokolwiek związku ze sprawą i od razu wyjaśnia. – Pisma dotyczą oddania bądź udostępnienia mieszkań Syryjczykom, którzy będą w przyszłym roku przyjeżdżać do Polski. Wysyłane do mieszkańców pisma to zwykły wydruk komputerowy. Nie ma na nim żadnej pieczęci, godła i obowiązującego logo Ministerstwa Spraw Wewnętrznych – tłumaczy rzeczniczka MSW Małgorzata Woźniak. Apeluje o zgłaszanie wszelkich wymuszeń na policję.
Ta jednak, choć każde zgłoszenie należy traktować poważnie, musi uważać na fałszywe alarmy. Taki jak przed dwoma tygodniami stał się udziałem mieszkańca Janowic Wielkich w Kotlinie Jeleniogórskiej, który sprawdził gotowość lokalnych służb do działania. Gdy tylko ujrzał grupę osób o śniadej cerze, zaalarmował policję o uchodźcach, którzy przekroczyli granicę. Okazało się, że to turyści...
Źródło: Polonia Christiana
