
- „Solidarność" już dwa dni wcześniej zapowiadała w mediach niespodzianki, i to o spektakularnym charakterze, na dzień głosowań - odpiera zarzuty o sprowokowanie blokady Sejmu Ewa Kopacz. - Marszałek ma prawo do autonomicznej decyzji w tej sprawie i ja ją podjęłam. To nie było proste. Cokolwiek bym postanowiła, byłabym krytykowana - dodaje w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Ewie Kopacz wypomniano również, że pomimo namawiania przedsiębiorców, by zatrudniali ludzi w starszym wieku ministerstwa i Kancelaria Premiera robią coś zupełnie przeciwnego. Opisywaliśmy głośne zwolnienie fotografa Donalda Tuska. Niedawno pojawiła się informacja o zwolnieniu z ministerstwa zdrowia.
Eliza Olczyk: Dlaczego przedsiębiorcy mają zatrudniać starszych ludzi, skoro rząd daje im inny przykład .
Ewa Kopacz:Przedsiębiorcy nie będą się oglądać na rząd. A ludzie nie muszą się bać, że zostaną bez pracy. Pozostaje przecież okres ochronny. Ci, którzy odejdą na wcześniejszą emeryturę, też nie zostaną bez środków do życia. Przecież nie wprowadzamy tej reformy na złość Polakom. Gdyby nie kryzys i demografia, która jest bezlitosna, to te decyzje nie byłby podejmowane ani w Polsce, ani w innych krajach.
Była minister zdrowia musiała się również zmierzyć ze spadkiem Polski w rankingu jakości usług medycznych z 26. na 27.
Ewa Kopacz
Marszałek Sejmu w "Rz"
W rozmowie nie zabrakło też wątków dotyczących wewnętrznej sytuacji w Platformie Obywatelskiej. Ewa Kopacz nie ma wątpliwości, że za dwa lata Donald Tusk ponownie zostanie szefem partii. Jedna z najbardziej zaufanych osób premiera zdradza, że jest wiele osób, które chcą przekonać Tuska do ponownego kandydowania na przewodniczącego PO. W tym kontekście nie dziwi więc obrona niedawnej helikopterowej wizytacji.
Ewa Kopacz
Marszałek Sejmu w "Rz"
Cały wywiad z Ewą Kopacz w dzisiejszej "Rzeczpospolitej"
