Papież Franciszek wygrał próbę sił z prezydentem Francji.
Papież Franciszek wygrał próbę sił z prezydentem Francji. giulio napolitano / Shutterstock.com

Złośliwi mogliby powiedzieć, że Francja tradycyjnie: poddaje się. Prezydent Francois Hollande rezygnuje z forsowania swojego współpracownika Laurenta Stefaniniego na ambasadora w Watykanie. Stolica Apostolska odmawiała przyjęcia jego listu uwierzytelniającego, bo dyplomata to zadeklarowany homoseksualista.

REKLAMA
Papież Franciszek nie jest tak liberalny, jak niektórym się wydaje. Francja chciała, aby jej nowym reprezentantem przy Stolicy Apostolskiej był zadeklarowany gej. Od kilku miesięcy trwało więc przeciąganie liny między Pałacem Elizejskim a rzymskim Sekretariatem Stanu.
Teraz jednak Francja rezygnuje z kolejnych prób – informuje "The Guardian", powołując się na francuski dziennik "Liberation". – Sprawa jest martwa – mówi źródło "Liberation".
Watykan odmówił przyjęcia listów uwierzytelniających wystawionych Laurentowi Stefaniniemu. Szef protokołu dyplomatycznego francuskiego prezydenta Francois Hollande'a to nie tylko zadeklarowany katolik, ale też zadeklarowany gej. Co prawda papież Franciszek jakiś czas temu powiedział, że nie jest od osądzania gejów. Jak widać ta zasada nie dotyczy dyplomatów.
Źródło: "The Guardian"