Wino – fetysz współczesnej kobiety. Eliksir młodości, pociecha w smutku, nagroda po zwycięstwie

Kobiety kochają wino, a wino kocha kobiety.
Kobiety kochają wino, a wino kocha kobiety. Fot. Screen BuzzFeed Women Who Love Wine Film
Spotykasz się z przyjaciółką. Wieczór zwierzeń. Urodzinowa kolacja. Albo po prostu codzienne popołudnie ze współlokatorką. Kieliszek wina pasuje do tych wszystkich wydarzeń idealnie. Lepiej niż cokolwiek innego. Latem w temperaturze pokojowej, zimą grzaniec.


Bo liczy się co innego
Chciałoby się dodać – do tego elegancki kieliszek. I pewnie, że jest wtedy miło. Czujemy się jeszcze piękniejsze i z klasą. W końcu czerwone wino to symbol elegancji. Która z nas nie zna jednak tych wieczorów spędzonych z zapłakaną najbliższą przyjaciółką na ramieniu. Facet ją rzucił, straciła pracę albo nie ma gdzie mieszkać. W końcu ląduje obok ciebie. Któż wtedy przejmowałaby się czymś tak banalnym jak kieliszki? W takich momentach wino jest lekiem samym w sobie. Prosto z butelki wydaje się działać jeszcze lepiej.

Jest pięknie
Na smutki, ale też na wspólne radości. Te wieczory spędzone na najlepszych imprezach z ukochanymi nam kobietami. Krzyki pod sceną ulubionego zespołu, a wcześniej wypite wino w krzakach. Albo wspólne wakacje na plaży i śpiewanie do białego rana piosenek Wilków: „Jeden dzień, jedna noc, a w życiu jakby piękniej…”. Spacery po lesie, w środku deszczu. W jednej ręce kanapka z dżemem, w drugiej tanie wino i nocleg pod namiotem.

Słowa, słowa, słowa...
I te kłótnie. To prawda, wino przerywa wiele granic. Uwalnia często myśli i słowa, które wolelibyśmy głęboko schować. Wychodzą nasze wzajemne żale. W końcu nie boimy się powiedzieć, co sądzimy o swoim zachowaniu. Że za mało rozmawiamy. Że nie mamy dla siebie czasu. Że padło o dwa zdania za dużo. Że się niewystarczająco wspieramy. Że się zmieniłyśmy. Że nasze drogi się rozchodzą. I na koniec to oczyszczenie, które pozwala budować na nowo. A obok czerwone wino.


Innym razem elegancka degustacja. Kolacja z okazji zaręczyn przyjaciółki. Nie zamówisz przecież piwa. To wino podkreśla powagę sytuacji i łączy te wszystkie przeżyte razem chwile. I tę radość, że jest u niej dobrze. Że jesteśmy w tym razem. I przeprowadzka do nowego mieszkania. Co z tego, że siedzicie na kartonach i nie ma korkociągu. Odrobina korka jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Jest co wspólnie uczcić i to jest w tej chwili najważniejsze.

Bo wiele nas łączy
Kobiety i wino to skomplikowana relacja. Kiedy trzeba się upić, działa znakomicie. Kiedy chcemy poczuć się wyjątkowo, pomaga. I nie potrzeba do tego wielkich okazji. Ile razy zwykły babski wieczór wyjątkowym stawał się dopiero po fakcie. Te najpiękniejsze chwile w towarzystwie cudownych kobiet i „soku z winogron” zostają nam na długo w pamięci. I to się liczy.

Women Who Love Wine

Posted by SOML on 10 października 2015

Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...