Krzysztof Antkowiak skusił się na zakazany owoc. Gwiazda lat 90. przyznaje, że miał problemy z uzależnieniami

Młody Krzysztof Antkowiak.
Młody Krzysztof Antkowiak. screen z YouTube
Gimby nie znają, ale trzydziestolatkowie już tak. 27 lat temu Krzysztof Antkowiak był prawdziwą dziecięcą gwiazdą. "Zakazany owoc" był piosenką, którą dzieci nuciły sobie na podwórku. 42-letni dziś artysta opowiedział o problemach, z jakimi spotkał się jako nastoletnia gwiazda.


W rozmowie z TVP Info Antkowiak przyznał, że nie czuje upływu lat. Debiutował w wieku 5 lat, jako nastolatek wygrał nagrodę publiczności na festiwalu w Opolu. Wciąż spotyka się ze znajomymi z okresu swojej największej, dziecięcej popularności. – Poznawanie ludzi zawsze było najistotniejszym momentem tej pracy – przyznał w rozmowie Antkowiak.

Krzysztof Antkowiak miał tylko 15 lat, kiedy poznała go prawie cała Polska. Przyznał, że popularność była fajna, ale też czasami męcząca. – Dla mnie to był wspaniały okres, ale musiałem też poświęcić trochę czasu na wykaraskanie się z pewnych rzeczy – wyznał.
– Z jednej strony idziesz na koncert, na którym jest 5 tysięcy ludzi, którzy śpiewają z tobą piosenki, to są twoi rówieśnicy. Z drugiej strony jesteś gnojony przez zazdrosnych kolegów tych dziewczyn, które miały mój plakat, albo nauczycieli, którzy byli zazdrośni o to, że wyjeżdżasz za granicę i możesz sobie kupić coś, co było dostępne tylko w Pewexie, czy w Baltonie – wspomina Antkowiak.

Artysta przyznał, że tak wczesna sława nauczyła do tego, że nic w życiu nie jest biało-czarne.– Dużo ludzi nie radzi sobie z popularnością. W młodym wieku jesteś osobą niedojrzałą emocjonalnie i to wszystko przeżywasz podwójnie. Jeszcze jak jesteś osobą wrażliwą, to jest ciężko. Dzisiaj z perspektywy czasu zostają ci tylko te dobre rzeczy w pamięci. Te niefajne rzeczy już dawno przerobiłem i o nich zapomniałem – powiedział w rozmowie z TVP Info.
Muzyk przyznał, że miał problemy z uzależnieniami. – Myślę, że nie należy takich rzeczy ukrywać. Ktoś, kto to ukrywa, to tak naprawdę jest hipokrytą. Wyszedłem z tego, mogę, więc o tym mówić, przestrzegać przed tym innych młodych ludzi, tłumaczyć im, że to droga donikąd – wyznał.


Antkowiak ma zamiar powrócić do branży muzycznej. Ma zespół - Simplefields. 23 października ukaże się ich album pod tytułem "Dirt on TV".


Źródło: TVP Info
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...