Jestem dyrektorką i tańczę na rurze. Jak atrakcja z agencji towarzyskich wyemigrowała na salony

W kilka lat pole dance zawędrował z nocnych klubów do salonów
W kilka lat pole dance zawędrował z nocnych klubów do salonów YouTube.com / Ava Madison
– Mam w domu taka „rurę”, tańczę ja, tańczą koleżanki. To taniec z definicji erotyczny, ale mamy normalne zawody i nie żyjemy z dawania d... – napisała do naTemat Agnieszka. Była oburzona tym, że historię prostytutki, która wygrała z fiskusem, zilustrowaliśmy zdjęciem kobiety tańczącej na rurze w klubie erotycznym.


Faktycznie, zdjęcie pochodzi z 2009 roku. Kto by się spodziewał, że w kilka lat atrakcja znana głównie z agencji towarzyskich zawędruje na salony. Dziś to prężna gałąź biznesu kojarzona bardziej z fitness niż z erotyką. Serwis PoleDancePolska.pl wymienia już ponad setkę szkół nie tylko w dużych miastach.


Tak się bawi elita
Agnieszka napisała w imieniu nieformalnej grupy tancerek działających w biznesie: – Wśród nas jest kilka dyrektorek, dwie lekarki, jedna neurochirurg z doktoratem, jedna geolog, mamy szefową agencji reklamowej oraz właścicielkę dużego gospodarstwa rolnego – wylicza rozmówczyni naTemat. – Wszystkie pracujemy zawodowo. Nie ma więc sensu umacniać stereotypu, że rura to domena domów publicznych. Już dawno je opuściły. Taniec czy nawet pokazy burleski nie są jednoznaczne z prostytucją – dodaje. Sama jest znaną na rynku wydawniczym ilustratorką, designerką, ma własną firmę w Londynie, na wizytówce creative director. Przekonuje, że pole dance to forma fitnessu, a nie wulgarny taniec rodem z night clubu.

Małgorzata Miksztal, szkoła Perfect Ladies

Oczywiście, najładniejszy efekt daje połączenie tańca, wysiłku aerobowego i wzmacniającego. Ale z pole dance można zrobić małą siłownię, czy fitness. Taki wysiłkowy trening przygotowaliśmy dla panów, którzy wyjątkowo pojawili się w naszej szkole. Podciągając się na pionowym drążku, zobaczyli, że nie jest to taka prosta sprawa i docenili dziewczyny, które chodzą na zajęcia

Rynek jak złotoTaniec na rurze jako domowy trening siły i gibkości stał się popularny dzięki seksownej gwieździe Evie Longorii, która w kilku odcinkach serialu „Gotowe na wszystko” zmierzyła się z drążkiem. Było to w 2011 roku, a scenarzyści serialu eksplorowali ten seksowny wątek przez wiele odcinków. Wtedy rynek w USA wręcz eksplodował, przynosząc furę dolarów niszowemu dotąd producentowi rur, firmie X-pole z Kalifornii. Wcześniej jej klienci rekrutowali się spośród właścicieli night clubów, teraz rury zaczęły zamawiać kluby fitness i indywidualni trenerzy. Prawdziwym przebojem handlowym X-pole stały się jednak zestawy domowe: rozporowe rury, które można zainstalować w salonie, wraz z matą rękawiczkami i talkiem.

W Polsce drążek uznanej marki potrafi kosztować 1,7-2 tys. złotych. Najtańszy, jaki można znaleźć w sklepie, kosztuje ponad 500 złotych. 90 minut treningu z najwyższym klasy instruktorem kosztuje 190 złotych. Początkujący zapłaci około 40-50 złotych za zajęcia. Co ciekawe, polskie instruktorki wywodzą się nie tylko z branży fitness. Jedna z nich, Paulina Wojtyna, tańczyła wczęśniej w Zespole Pieśni i Tańca AGH "Krakus”.
Sport olimpijski
Przedstawiciele powstających jak grzyby po deszczu stowarzyszeń tancerek na rurze przekonywali, że „ten sport” powinien znaleźć miejsce w programie letnich igrzysk Olimpijskich w Londynie. Ponieważ taniec, o ile nie sprowadza się do wywijania tyłkiem, zawiera figury porównywalne z trudnością i wymagana siłą do akrobacji na drążku poprzecznym. Już wcześniej, w 2005 roku, rozegrano jedne z pierwszych profesjonalnych zawodów Miss Pole Dance w Australii – zawodniczki faktycznie reprezentowały poziom trudnosci mistrzyń gimnastyki.


O tym, ile trzeba mieć kondycji, siły i zręczności przekonała się zresztą Natalia Siwiec. Celebrytka wzorem Longorii chciała wprowadził taniec na rurze do swojego realityshow Enjoy the View. Mimo atrakcyjnych warunków samej bohaterki, okazało się, że nie jest ona w stanie utrzymać się na rurze nawet w prostej „pozycji strażaka”.

Napisz do autora: tomasz.molga@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...

POWYBORCZY PORANEK

WYNIKI, ANALIZY, KOMENTARZE