Masz 700 zł i wolny weekend? Biura podróży kuszą niecodzienną ofertą

Miłośnicy opuszczonych miejsc z pewnością odnajdą się w Prypeci. Obecnie dawka promieniowania w tym miejscu jest tylko nieznacznie większa od np. Warszawy.
Miłośnicy opuszczonych miejsc z pewnością odnajdą się w Prypeci. Obecnie dawka promieniowania w tym miejscu jest tylko nieznacznie większa od np. Warszawy. Justin Stahlman/Cc/ http://bit.ly/1X68pi4
Opuszczone postapokaliptyczne miasto ze skrzypiącymi huśtawkami? Sceny jak z filmów grozy można zobaczyć w Prypeci – dawnym osiedlu dla pracowników elektrowni atomowej Czarnobyl. Wycieczki do tego miejsca stają się dochodowym biznesem.


26 kwietnia 1986 roku w Czarnobylu przy mieście Prypeć na terenie obecnej Ukrainy doszło do jednej z największych katastrof ekologicznych w dziejach ludzkości. Awarii uległa elektrownia jądrowa, która w czasach swej świetności dysponowała czterema reaktorami atomowymi. Każdy z nich miał moc maksymalną 1 GW. Odpowiadało to około 10 proc. zapotrzebowania na energię elektryczną na Ukrainie. Wydarzenia z kwietnia 1986 roku do dzisiaj mają wpływ na życie milionów ludzi. Teraz jednak stają się również produktem turystycznym. Jak wygląda i ile kosztuje wycieczka do "strefy zero"?


Dla miłośników urban exploration
Bunkry, opuszczone miejsca, budynki do wyburzenia. To miejsca, które są odwiedzane przez miłośników urban exploration. Ten nurt turystyki polega na eksploracji zazwyczaj niewidocznych lub niedostępnych części ludzkiej cywilizacji. Zona to prawdziwa mekka dla miłośników eksploracji, jak i również postapokaliptycznej rzeczywistości.

Dawny park rozrywki w Prypeci/ giphy.com

Zwiedzanie strefy zamkniętej prawie trzy lata temu było możliwe po uzyskaniu odpowiednich zezwoleń. Teraz jednak poziom promieniowania jest już na tyle niski, że rząd Ukrainy wydał zgodę na swobodny dostęp do zony. Prypeć, jeszcze kilka lat temu niedostępna, jest obecnie licznie odwiedzana przez turystów. Sprawdziliśmy, ile kosztuje udział w zorganizowane wycieczce.

W Polsce istnieje kilka biur podróży, które podjęły się organizowania wycieczek do Czarnobyla. Są to m.in Havefun, quand oraz Bispol. Nie jest jednak łatwo się załapać na tego typu wycieczkę. Zazwyczaj jest tak, że odbywają się one, gdy lista się zapełni lub raz na 2-3 miesiące. Wyjątkiem jest Havefun, tu wycieczki odbywają się w każdą sobotę. Z tym, że są one łączone z innymi grupami, przez co są prowadzone w języku angielskim oraz rosyjskim.


Ile to kosztuje?
Koszty i plany wycieczek są bardzo różne. Najdroższą wycieczkę oferuje strefazero. Kosztuje ona 1800 złotych, ale obejmuje aż trzy dni w zonie (łącznie 7 dni z transportem i zwiedzaniem Kijowa). Ta wycieczka ma też duży plus w postaci możliwości ingerowania grupy w program wycieczki. Przewodnikiem jest Siergiej Wiktorowicz Akulinin, mężczyzna pracował w elektrowni w czasie awarii, a później likwidował jej skutki. Jako jedyna wycieczka oferuje wejście do elektrowni, oglądanie bloków, chłodni czy sarkofagu nad blokiem reaktora nr 4 a także wejście na taras widokowy przy sarkofagu.

Bloki i basen w Prypeci/ giphy.com

– Na wycieczkę namówili mnie koledzy, którzy są fanami postapokaliptycznych klimatów. Ja chciałem zobaczyć, przede wszystkim dziewiczą przyrodę, która wchłania to, co ludzkie jak w książce "Świat bez nas" i to było rzeczywiście niesamowite. Przyznam, że Prypeć była jednym z najciekawszych miast, które odwiedziłem w życiu – mówi Bartosz, który dwa lata temu brał udział w wyprawie do strefy zero.

Dawny park rozrywki w Prypeci/ giphy.com

Nie zawsze potrzeba prawie 2 tys. złotych by zobaczyć postapokaliptyczny świat. Zupełnie inna jest wycieczka organizowana przez Bispol. Firma chwali się, że łącznie zorganizowała już prawie 40 wycieczek, w których udział brało około 2000 osób. Tu jednym z ważniejszych elementów z pewnością będzie cena: czterodniowa wycieczka (jeden dzień w Kijowie, jeden w Prypeci i Czarnobylu) z częściowym wyżywieniem to koszt 770 zł.
Inne, czterodniowe wycieczki kosztują np. 250 euro. Co jest jednak wliczone w przykładową wycieczkę? Ubezpieczenie NNW i UL, przejazd, zwiedzanie z przewodnikiem, jedzenie i zakwaterowanie. Oferta jest tylko dla pełnoletnich, nie są wymagane żadne badania zdrowotne.

Czyli pozostaje... spakować plecak, wziąć wygodne buty i jechać. Warto się wybrać teraz, bo Prypeć staje się coraz bardziej turystycznym miejscem. W okolicy można kupić magnesy a nawet pocztówki z elektrownią.

Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Franek Sterczewski zdradza plan na działanie w Sejmie. I opowiada, jak wyglądał "chrzest" w TVP
0 0Tak odpowiedziała na zaproszenie Dudy. Reakcja europosłanki PO zwróciła uwagę bułgarskiej prawniczki
Unum 0 0Nigdy nie mów nigdy. Weź sobie do serca wnioski z tego badania, bo życie pisze różne scenariusze
T-mobile 0 0Tomasz Raczek w serialu Netflixa? Oto dlaczego w tej plotce jest odrobina prawdy
0 0Przepis na prezydenta. To, co w kilka miesięcy zrobił Duda, powinno być lekcją dla opozycji
0 0Czarzasty ujawnia: będą poważne zmiany na Lewicy. "Rada krajowa SLD dała zielone światło"