
Kontrakty opiewające na dziesiątki (a czasem setki) milionów złotych. Adekwatnie wysokie koszty utrzymania. I praktycznie żadnej korzyści dla społeczeństwa, bo danych obiektów nikt nie używa. Pieniądze z naszych podatków zdecydowanie za często są wyrzucane w błoto. Bezsensownie marnotrawione na projekty, które nie zostały odpowiednio przeanalizowane, albo po prostu zrodziły się z bezmyślnej zachcianki polityków i urzędników państwowych.
REKLAMA
Każdemu pewnie łatwo przychodzi na myśl co najmniej kilka takich projektów, niezależnie od tego gdzie mieszka. Ogromne parkingi świecące pustkami, lotniska bez pasażerów, stadiony bez piłkarzy i kibiców, a w przypadku mniejszych miejscowości są to najczęściej kryte baseny, z których nikt nie korzysta. Wszystko to jest stawiane za pieniądze zabrane z naszych kieszeni. Za pieniądze, których często brakuje na zrealizowanie naprawdę ważnych i polepszających komfort naszego codziennego życia projektów. Przytoczmy kilka rażących przykładów takich całkowicie nieprzemyślanych inwestycji.
Parking przy metrze Stokłosy w Warszawie
16 milionów złotych. Za miejsce z którego nikt nie korzysta. 400 miejsc niemogących się doczekać, by ktokolwiek zechciał z nich skorzystać. Huczne otwarcie i długie przemówienia o ważnym węźle komunikacyjnym, który znacznie polepszy sytuację na Ursynowie. Oczywiście ratusz oficjalnie inwestycję nie uważa za przestrzeloną, twierdzi, że należy jej jeszcze dać czas. W planach jest akcja promocyjna. Czy gdyby obiekt był dobrze pomyślany i naprawdę służył mieszkańcom oraz osobom dojeżdżającym spod Warszawy, to trzeba by było go promować?
16 milionów złotych. Za miejsce z którego nikt nie korzysta. 400 miejsc niemogących się doczekać, by ktokolwiek zechciał z nich skorzystać. Huczne otwarcie i długie przemówienia o ważnym węźle komunikacyjnym, który znacznie polepszy sytuację na Ursynowie. Oczywiście ratusz oficjalnie inwestycję nie uważa za przestrzeloną, twierdzi, że należy jej jeszcze dać czas. W planach jest akcja promocyjna. Czy gdyby obiekt był dobrze pomyślany i naprawdę służył mieszkańcom oraz osobom dojeżdżającym spod Warszawy, to trzeba by było go promować?
Matecznik zespołu Mazowsze
90 mln zł. Poprzednie liczby przy tym wydają się drobiazgiem. Europejskie Centrum Matecznik Mazowsze (ECMM) to obiekt, który stał się siedzibą Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze". Budynek mieści się na terenie Pałacowo-Parkowego Zespołu Zabytkowego w Karolinie. Znajdujące się tutaj zaplecze infrastrukturalne robi wrażenie: 12 hektarów, sala koncertowa z widownią na 580 osób, trzygwiazdkowy hotel z 50 pokojami. Imponujący rozmach – wziąwszy pod uwagę fakt, że zespół zupełnie nie jest w stanie wykorzystać potencjału tego obiektu. Władze miejsce opisują jako oazę spokoju i doprawdy nią jest przez znakomitą większość roku, a sami artyści podobno tęsknią za Warszawą, która była ich dotychczasowym domem.
90 mln zł. Poprzednie liczby przy tym wydają się drobiazgiem. Europejskie Centrum Matecznik Mazowsze (ECMM) to obiekt, który stał się siedzibą Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze". Budynek mieści się na terenie Pałacowo-Parkowego Zespołu Zabytkowego w Karolinie. Znajdujące się tutaj zaplecze infrastrukturalne robi wrażenie: 12 hektarów, sala koncertowa z widownią na 580 osób, trzygwiazdkowy hotel z 50 pokojami. Imponujący rozmach – wziąwszy pod uwagę fakt, że zespół zupełnie nie jest w stanie wykorzystać potencjału tego obiektu. Władze miejsce opisują jako oazę spokoju i doprawdy nią jest przez znakomitą większość roku, a sami artyści podobno tęsknią za Warszawą, która była ich dotychczasowym domem.
Park technologiczny na pograniczu Szczawna i Wałbrzycha
52 mln zł. Niedoszła polska "dolina krzemowa". Postawiono 1 budynek, w którym zespoły najwyższej klasy specjalistów miały prowadzić badania naukowe, nad nowymi technologiami. Uzbrojony też pod budowę fabryk – 22 hektary ziemi, które przez lata nieużywania obrosły chwastami. Niestety, żaden koncern nie wykazał zainteresowania tą lokalizacją – ze względu na kiepską infrastrukturę drogową i oddalenie od dużych ośrodków akademickich. To, co było oczywiste dla ludzi pracujących w międzynarodowych spółkach, okazało się zupełnie nieoczywiste dla naszych urzędników.
52 mln zł. Niedoszła polska "dolina krzemowa". Postawiono 1 budynek, w którym zespoły najwyższej klasy specjalistów miały prowadzić badania naukowe, nad nowymi technologiami. Uzbrojony też pod budowę fabryk – 22 hektary ziemi, które przez lata nieużywania obrosły chwastami. Niestety, żaden koncern nie wykazał zainteresowania tą lokalizacją – ze względu na kiepską infrastrukturę drogową i oddalenie od dużych ośrodków akademickich. To, co było oczywiste dla ludzi pracujących w międzynarodowych spółkach, okazało się zupełnie nieoczywiste dla naszych urzędników.
Kryty basen w każdej mniejszej miejscowości
Na końcu wspomnijmy o bardzo niepozornych bohaterach – krytych basenach, na których budowanie w każdej małej gminie jeszcze parę lat temu była bezmyślna moda. Tego typu obiekt miał niby świadczyć o prestiżu i zamożności lokalnej społeczności. Niestety niewiele osób z krytych kąpielisk korzysta i służą one najczęściej dzieciom z miejscowych szkół na lekcjach wf-u. Zgodnie z danymi samorządów, przytłaczająca większość wspomnianych inwestycji, zamiast dochodów generuje straty. Nikt się jak dotąd nie pokwapił się, by zsumować łączny koszt wszystkich tego typu niedochodowych obiektów w całej Polsce. Może i dobrze – kwota ta pewnie niejedną osobę mogłaby przyprawić o ból głowy.
Na końcu wspomnijmy o bardzo niepozornych bohaterach – krytych basenach, na których budowanie w każdej małej gminie jeszcze parę lat temu była bezmyślna moda. Tego typu obiekt miał niby świadczyć o prestiżu i zamożności lokalnej społeczności. Niestety niewiele osób z krytych kąpielisk korzysta i służą one najczęściej dzieciom z miejscowych szkół na lekcjach wf-u. Zgodnie z danymi samorządów, przytłaczająca większość wspomnianych inwestycji, zamiast dochodów generuje straty. Nikt się jak dotąd nie pokwapił się, by zsumować łączny koszt wszystkich tego typu niedochodowych obiektów w całej Polsce. Może i dobrze – kwota ta pewnie niejedną osobę mogłaby przyprawić o ból głowy.
Napisz do autora: manuel.langer@natemat.pl
