
Historia Krzysztofa Florka spowodowała, że na nowo rozgorzały dyskusje wobec wyzysku i warunków pracy w Tesco. Teraz Polak otrzyma odszkodowanie od sieci. Krzysztof Florek był jednym z tysięcy niewyspiarskich pracowników Tesco. Od 2008 roku pracował na magazynie w jednym ze sklepów sieci w Dublinie.
REKLAMA
Krzysztof Florek nie był jednak wymarzonym przez sieć pracownikiem. W ciągu pięciu lat złożył aż 25 skarg na warunki pracy. Polski pracownik często też skarżył się na przeciążenie organizmu. W marcu 2013 roku skarżył się na ból pleców po noszeniu ciężkich skrzynek. Następnie Polak miał zawroty głowy i ból brzucha, po których kilka dni nie podjął pracy. Tesco powołało lekarza, którzy orzekł, że jest on zdolny do pracy. Florek natomiast przyniósł tydzień później orzeczenie od lekarza rodzinnego o zupełnie odwrotnej treści.
Wtedy problemy Florka rozpoczęły się na dobre. Tesco poprosiło o wgląd do raportu lekarza rodzinnego, ten jednak był na urlopie. Firma postanowiła rozwiązać umowę z Polakiem bez podania przyczyny. Florek nie dał się jednak zastraszyć i złożył sprawę do sądu, który przyznał mu odszkodowanie w wysokości 11 tys. funtów.
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
