
Australijska fotografka Elisha Minnette wpadła na pomysł sesji podczas robienia zdjęć przyjaciołom. Abby i Matt są ze sobą od dwóch lat i jak powiedzieli, zadaje im się pytania o to, kiedy w końcu założą rodzinę. Zdjęcia wzorowane są na tych, którymi chwalą się rodzice po narodzinach swoich pociech. Z tą różnicą, że zamiast dziecka, bohaterem fotografii jest… pies.
REKLAMA
Dość już tych pytań
Sesja Australijki w humorystyczny sposób pokazuje, jak różne może być nasze szczęście. Nie zawsze gromadka dzieci jest tego wyznacznikiem. Tym bardziej denerwujące stają się pytania o to kiedy. Za ile. Czy już czekamy na malucha. A czy wolelibyśmy chłopca, czy dziewczynę. Chociaż najlepiej to oboje i to jak najszybciej. Jest to ważne zagadnienie, szczególnie biorąc pod uwagę dane mówiące o tym, że już 23 proc. Polek w wieku 18-45 lat nie zamierza mieć dzieci.
Sesja Australijki w humorystyczny sposób pokazuje, jak różne może być nasze szczęście. Nie zawsze gromadka dzieci jest tego wyznacznikiem. Tym bardziej denerwujące stają się pytania o to kiedy. Za ile. Czy już czekamy na malucha. A czy wolelibyśmy chłopca, czy dziewczynę. Chociaż najlepiej to oboje i to jak najszybciej. Jest to ważne zagadnienie, szczególnie biorąc pod uwagę dane mówiące o tym, że już 23 proc. Polek w wieku 18-45 lat nie zamierza mieć dzieci.
Zdjęcia znakomicie pokazują dystans tych dwojga młodych ludzi. Kiedy patrzymy na ich fotografie od razu widzimy przed oczami te wszystkie zdjęcia małych stópek. Od dzisiaj będziemy na nie patrzeć zupełnie inaczej, z lekkim przymrużeniem oka.
Źródło: Facebook Elisha Minnette Photography
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
