Był nowy Terminator, będą „Gwiezdne Wojny” 7, a teraz przyszedł jeszcze czas na... „Szklaną pułapkę” 6
Był nowy Terminator, będą „Gwiezdne Wojny” 7, a teraz przyszedł jeszcze czas na... „Szklaną pułapkę” 6 Screen/Youtube

Odgrzewanie starych hitów kinowych osiągnęło szczyt. Po tym, gdy w maju do kin weszła nowa część Parku Jurajskiego, w czerwcu nowy Terminator, a w grudniu w kinach pojawią się „Gwiezdne Wojny” 7, ostatnio na światło dzienne wyszło, że nakręcona zostanie szósta część „Szklanej pułapki”.

REKLAMA
Oryginalny tytuł produkcji ma brzmieć „Die Hard: Year One”, co bezpośrednio nawiązuje do fabuły filmu, która ma koncentrować się na wydarzeniach rozgrywających się pod koniec lat 70 (pierwsza część „Szklanej pułapki” nakręcona była w 1988 roku). Oczywiście chodzi o to by w postać Johna McClane'a wcielił się inny aktor, sam zaś Willis ma grać głównego bohatera w czasach obecnych.
Pomysł ze zmianą odtwórcy tytułowej roli zaczerpnięty jest z innej kultowej produkcji – Jamesa Bonda. Jednak o ile w przypadku filmów z 007 zmiana odtwórcy głównej roli nie ma znaczenia, ponieważ sama „idea” Bonda się nie zmienia (jest on ikoną samą w sobie), o tyle jeśli chodzi o „Szklaną pułapkę”, to właśnie ikoniczność filmu jest ściśle związana z osobą Bruce'a Willisa, można powiedzieć że Willis jest McClane'em.
To tak jakby Rocky'ego miał zagrać ktoś inny niż Stallone. To po prostu nie zadziała.
Źródło: The Atlantic

Napisz do autora: jakub.rusak@natemat.pl