
Polska polityka doczekała się swojego Franza Maurera. W znaną z „Psów” komisję weryfikacyjną postanowił zabawić się wiceminister infrastruktury Paweł Orłowski, który z ramienia PO walczy o miejsce w Sejmie kolejnej kadencji.
REKLAMA
Wzorowana na filmie Władysława Pasikowskiego weryfikacja wiceministra Orłowskiego została przedstawiona w formie wyborczego spotu.
Przebieg przesłuchania wygląda podobnie jak w oryginale. Najpierw widzom przedstawiony zostaje rys biograficzny bohatera, później nadchodzi czas na zadawanie pytań. Odpowiadając, wiceminister – który zapewne jest lepszym urzędnikiem niż aktorem – opowiada o swoich resortowych sukcesach i obiecuje to, co wszyscy jego koledzy po fachu. Rzetelną pracę w Sejmie. Do samego końca kadencji.
Orłowski, który był już posłem PO w latach 2010-2011, kandyduje z 9. miejsca gdańskiej listy Platformy.
