
Pomysł przyjmowania uchodźców ekonomicznych jest krytykowany także wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Do jego przeciwników należy np. ubiegająca się o miejsce w Sejmie z krakowskiej listy PO Katarzyna Bielańska, która w swojej gazetce wyborczej wyraziła aprobatę dla czarnych burgerów i dezaprobatę dla uchodźców ekonomicznych.
REKLAMA
– „Tak” dla czarnych burgerów, dla uchodźców ekonomicznych „nie” – pod takim hasłem Bielańska ma nadzieję zdobyć poselski mandat. Hasło niewątpliwie zwraca uwagę. Budzi też wątpliwości natury etycznej, którym szybko dali wyraz europosłanka PO Różan Thun oraz wiceminister spraw zagranicznych Rafał Trzaskowski (również PO).
Ponadto spora część wyborców może się zastanawiać, dlaczego uchodźców zestawiono akurat z czarnymi burgerami. Tę wątpliwość kandydatka spróbowała rozwiać podczas rozmowy z portalem KRKNews.
– Czarny kolor bułki to nawiązanie do koloru skóry uchodźcy, który jest ciemniejszy niż kolor skóry Polaka. Stąd wykorzystanie właśnie tego produktu. Nie ma to absolutnie żadnego wydźwięku rasistowskiego, gdyż sama nie jestem rasistką. Po prostu najpierw powinniśmy wyżywić swoich obywateli, a dopiero później przyjmować osoby z zewnątrz – oświadczyła Bielańska.
Stacja TVN24 podała zaś, że na rozdawanych przez nią ulotkach znajduje się adres strony internetowej. Z umieszczonych na stronie informacji wynika, że Bielańska "zajmuje się importem bułek do czarnych hamburgerów z Dalekiego Wschodu".
Stacja TVN24 podała zaś, że na rozdawanych przez nią ulotkach znajduje się adres strony internetowej. Z umieszczonych na stronie informacji wynika, że Bielańska "zajmuje się importem bułek do czarnych hamburgerów z Dalekiego Wschodu".
Czarne burgery to nie pierwszy kontrowersyjny pomysł jej autorstwa. W 2010 roku, ubiegając się o miejsce w krakowskiej radzie miasta, Bielańska „gwarantowała satysfakcję” wyborcom.
– Będąc radną, wielokrotnie usłyszałam od ludzi, którym pomagałam, że jestem gwarancją satysfakcji, dlatego zdecydowałam, że to hasło idealnie obrazuje moją osobę, a jednocześnie jest "chwytliwe" – tłumaczyła Bielańska, którą cytował portal NaszeMiasto.pl. W 2010 roku Bielańska nie dostała się do rady miasta.
źródło: KRKnews.pl
