
Jak się okazuje, popularność youtuberów może być... niebezpieczna dla ich fanów. Przekonali się o tym internauci, którzy śledzili popularną francuską youtuberkę lifestylową EnjoyPhoenix. Niedawno na jednym z filmików pokazała ona, jak zrobić domowy krem ponoć idealny dla cery. Efekt był niestety taki, że część z dwóch milionów jej subskrybentów musi zmagać się przykrymi konsekwencjami po tym, gdy spróbowali samorobnego kremu.
REKLAMA
Filmik, na którym EnjoyPhoenix podzieliła się własnym przepisem na krem do twarzy jest dziś niezwykle popularny, ale bynajmniej nie tak, jak zamierzała młoda youtuberka z Francji. Hitowy miał być za sprawą tego, iż da się go zrobić "ze składników dostępnych w każdej szafce kuchennej". Jednym z kluczowych okazał się jednak cynamon, który może niekorzystnie oddziaływać na skórę części populacji. Youtuberka nie miała o tym pojęcia.
Szybko pod komentarzami do najnowszego filmiku EnjoyPhoenix zaczęły się więc pojawiać komentarze poirytowanych fanów, którzy skarżyli się, że po jej radach cierpią teraz, jakby skóra ich twarzy płonęła. Na szczęście cynamonowy krem z przepisu z YouTube nie prowadzi do poparzeń, a "jedynie" podrażnień wynikających z uczulenia. O którym cześć osób mogła się dowiedzieć dopiero, gdy w kremie przyjęła dawkę cynamonu znacznie większą niż w słodkościach, czy napojach.
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
Źródło: TheLocal.fr
