Podziękowania dla Donalda Tuska

Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta
Po wtorkowej debacie partyjnej wszyscy, jak jeden mąż, powinniśmy podziękować Donaldowi Tuskowi. Za to, że z sukcesem wyprowadził się z Polski do Brukseli. Za to, że fotel premiera podsunął Ewie Kopacz, a dzięki temu Jarosław Kaczyński niczym w "Seksmisji" zawołał ustami Beaty Szydło „ja też jestem kobietą”.


Co prawda obie panie reprezentują słabość polskiej polityki i państwa, ale dzięki ich obecności lewica zdecydowała się postawić na rewelacyjną Barbarę Nowacką. Podziękujmy Donaldowi Tuskowi, gdyż dzięki jego nieobecności po raz pierwszy od dawna pojawiła się w Polsce szansa na powrót do korzeni demokratycznych.

Wreszcie słuchamy i słyszymy głos mniejszych partii. Mogę zgadzać się z Ryszardem Petru i nie zgadzać z Adrianem Zandbergiem, ale obaj niosą to, czego nam wyborcom najbardziej potrzeba. Zmianę merytoryczną i zmianę pokoleniową.

Od dłuższego już czasu apeluję, aby głosować zgodnie z własnymi przekonaniami i kręgosłupem ideowym. Zasada „mniejszego zła” doprowadziła do absolutnego zepsucia na scenie politycznej. Zostały nam trzy dni do wyborów. To nie jest czas na kalkulacje. Ostatni raz przyjrzyjmy się programom i ofertom wszystkich partii. Zignorujmy obrażające nas apele Ewy Kopacz i Beaty Szydło, żeby nie głosować na „małych”.

Dziś marnotrawstwem głosu będzie kalkulacja. Dzisiaj mamy realną szansę na zmianę. Dzisiaj głosujemy „za”, a nie „przeciw”! I za tę krótką refleksję serdecznie dziękuję Donaldowi Tuskowi.
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...