
Brytyjska organizacja Road Haulage Association podała dane, według których polscy kierowcy to jedna z najliczniejszych grup pływających promami. Rocznie odbywają oni ok. 650-750 tys. przepraw. Często próbują nimi podróżować też "na gapę" nielegalni imigranci, których w koczowisku koło Calais jest kilka tysięcy. Kary dla polskich kierowców i firm przewozowych wyniosły już ponad milion złotych. Chodzi o przemyt imigrantów w ciężarówkach na promach z Calais do Donver. Brytyjscy i francuscy celnicy bezlitośnie wstawiają mandaty, jeżeli znajdą nielegalnie przewożone osoby. O sytuacji rozmawialiśmy z polskim kierowcą jeżdżącym w eurotransach.
Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl
