
Kandydatka na premier Polski z PiS Beata Szydło twierdzi, że najważniejszą sprawą, na której skupi się po wygranej w wyborach parlamentarnych, będzie bezpieczeństwo Polski. Tym samym odniosła się do agresywnej polityki Władimira Putina, w którym widzi zagrożenie dla suwerenności Europy. Ponadto skomentowała spekulacje, jakoby władzę faktyczną w Polsce miałby sprawować prezes PiS Jarosław Kaczyński.
REKLAMA
– Bardzo bym chciała, żebyśmy zwyciężyli z przewagą, która da nam samodzielne rządy. Chcemy podjąć się realizacji planu naprawy Polski, do czego potrzebny jest stabilny rząd, przepychanki nie zbudują stabilnego kraju – powiedziała Beata Szydło w „Faktach po Faktach”. Jednocześnie zapowiedziała chęć rozmowy z ludźmi, którzy chcą rozmawiać o naprawie Polski, bo w każdym ugrupowaniu, oprócz skrajnie lewicowych, są elementy programowe z którymi kandydatka na premiera PiS się zgadza.
Beata Szydło chce budować silną i stabilną gospodarkę. Oprócz tego uważa, politycy powinni skupić się na bezpieczeństwie Polski. Jeśli PiS wygra zbliżające się wybory parlamentarne, nowa premier na początku skupi się na podróżach po Polsce, bo jest wiele spraw, które trzeba w naszym kraju załatwić.
Następnie planuje odwiedzić Brukselę, aby budować relacje z Unią Europejską, potem Paryż gdzie odbędzie się szczyt energetyczny. Na pytanie Justyny Pochanke o wizytę w Moskwie, Beata Szydło odpowiedziała, że relacje z Rosją również są bardzo ważne, właśnie dlatego, że PiS chce zadbać o bezpieczeństwo Polski.
– Relacje z Moskwą trzeba budować tak, że musimy pokazać, że my nie ulegamy i nie poddajemy się presji. Musimy dać sygnał, że bezpieczeństwo jest dla nas najważniejsze, dlatego musimy mieć na to potwierdzenie w postaci poparcia Unii Europejskiej. Putin jest przeciwnikiem wolności, należy więc zachować spokój i zdrowy rozsądek, należy zbudować płaszczyznę porozumienia – powiedziała Beata Szydło w „Faktach po Faktach”.
Jak po wygranych wyborach zostanie rozwiązana kwestia wraku prezydenckiego Tupolewa, który wciąż znajduje się na terenie Rosji? – Kwestia wraku jest bolesna, jest naszym zobowiązaniem moralnym. Myślę, że każde państwo, które poniosłoby taką stratę miałoby poczucie, że musi tę sprawę wyjaśnić. Jednak nie sądzę, że jest to pierwsza, najważniejsza kwestia teraz dla Polaków. W przyszłości należy powołać komisję, która tę sprawę rozwiąże – powiedziała Szydło.
Justyna Pochanke odniosła się do domysłów, według których po wygranych wyborach faktyczną władzę w państwie przejmie Jarosław Kaczyński. Tym, co pozwala tak sądzić jest fakt, że to on jest prezesem PiS-u, a nie kandydatka na premiera - Beata Szydło.
– Uważam, że PiS jest partią, która ma tak ustabilizowaną sytuację wewnętrzną, że nie potrzeba w niej zmian. Jestem wiceprezesem partii i jakbym chciała brać odpowiedzialność za bycie prezesem, to jeśli wygram wybory, to będzie dla mnie za dużo. W tej chwili walczymy o wygraną, jeśli się uda - będę miała co robić. Wybory władz partii zaplanowane są dopiero na 2016 rok, to jeszcze dużo czasu. Polakom potrzebna jest zmiana w państwie, a nie zajmowanie się władzami partii – podsumowała Beata Szydło dając do zrozumienia, że Jarosław Kaczyński jest i będzie tylko prezesem PiS.
Źródło: "Fakty po Faktach"
