Siergiej Ławrow próbuje zrzucać na USA odpowiedzialność za to, że Rosja w Syrii nie pomaga opozycji, a reżimowi.
Siergiej Ławrow próbuje zrzucać na USA odpowiedzialność za to, że Rosja w Syrii nie pomaga opozycji, a reżimowi. Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

– Zewnętrzni gracze nie mogą o niczym decydować za Syryjczyków. Musimy Syryjczyków nakłonić do opracowania takiego planu, w którym chronione będą wszystkie religijne, etniczne i polityczne grupy – stwierdził w sobotę szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow. Jednocześnie rosyjski polityk za to, iż taki scenariusz jest trudny do wprowadzenia obarczył odpowiedzialnością Stany Zjednoczone.

REKLAMA
W ocenie Siergieja Ławrowa, to Pentagon i administracja Białego Domu są odpowiedzialne za fakt, iż rosyjskie naloty prowadzone w Syrii lepiej przysługują się reżimowi Baszszara al-Asada niż tamtejszej opozycji walczącej w szeregach Wolnej Armii Syrii. Kreml sugeruje, że w walce z islamistami mógłby wesprzeć z powietrza także WAS, ale do tego potrzebna jest podobno inicjatywa Waszyngtonu. Ławrow i w tym przypadku atakuje USA za fakt, iż te utrzymują kontakty głównie z opozycją, a tymczasem Rosja rozmawia ze wszystkimi stronami.
Siergiej Ławrow
minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej

W ciągu ostatnich czterech lat w Moskwie byli praktycznie wszyscy przedstawiciele różnych opozycyjnych ugrupowań. Nigdy też nie przestaliśmy współpracować z syryjskimi władzami ani z opozycją...

Z najnowszej wypowiedzi Siergieja Ławrowa wynika, że Moskwa w Syrii chce prawdopodobnie podjąć próbę zastosowania scenariusza, który znamy z innych miejsc, w których pojawiali się Rosjanie. W ocenie szefa rosyjskiej dyplomacji, jak najszybciej trzeba spróbować w ogarniętym wojną domową kraju przeprowadzić wybory prezydenckie i parlamentarne.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl


Źródło: AlArabiya.net / rt.com