Pojawiają się informacje, że podczas zliczania kart do głosowania ujawniono druki błędnie złożone tak, iż zabrakło na nich strony z nazwiskami kandydatów PiS.
Pojawiają się informacje, że podczas zliczania kart do głosowania ujawniono druki błędnie złożone tak, iż zabrakło na nich strony z nazwiskami kandydatów PiS. Fot. Adam Stępień / Agencja Gazeta

W niektórych lokalach wyborczych wydawane mogą zostać karty do głosowania pozbawione strony, na której znajdują się nazwiska kandydatów Prawa i Sprawiedliwości? Takie informacje pojawiły się w sobotę w internecie. Mają one pochodzić od osób biorących udział w przeliczaniu kart w jednej z okręgowych komisji wyborczych. Brakuje jednak twardych dowodów potwierdzających, iż rzeczywiście doszło do takich błędów przy organizacji niedzielnych wyborów.

REKLAMA
Doniesienia o tym, iż część kart może być złożona z błędem pojawiły się w sobotę na profilach w mediach społecznościowych Renaty Cygan, która utrzymuje, iż zauważyła je podczas przeliczana kart do głosowania w jednej z OKW.
Jak szybko zaczęło wskazywać wielu internautów, w tej relacji nie wszystko jest jednak spójne. Pierwszą wątpliwość budzi fakt, iż wspominana strona nr 2 powinna zawierań nie nazwiska kandydatów Prawa i Sprawiedliwości, a spis treści "książeczki do głosowania". Inni wskazują też, że to mało wiarygodne, by tak bulwersującego błędu osoba, która o nim donosi nie utrwaliła na fotografii. "Nie ma zdjęcia, więc traktuję to jako nędzną prowokację" - napisał jeden z komentujących.

Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl