
Wybory to dzień „w którym rola i uprawnienia obywatela radykalnie się zwiększają”, ocenia kard. Kazimierz Nycz. Sam oddał głos około godziny 9.30 w komisji wyborczej przy ulicy Długiej w Warszawie. – Nie chcę używać wielkich słów, ale to wtedy naród decyduje i to jest święto demokracji.
REKLAMA
Ważny głos
Przede wszystkim kard. Nycz liczy, że frekwencja będzie wysoka. Jednym powodem jest pogoda, która dzisiaj dopisuje. Drugim, poczucie ludzi, że te wybory są ważne. Duchowny zauważa, że zapewne nigdy nie będzie frekwencji na poziomie 99 proc., ale jak powiedział – Trzeba jednak pamiętać o tym, że niepójście dla niektórych ludzi też pewnie jest wyborem. – cytuje go Gazeta.
Przede wszystkim kard. Nycz liczy, że frekwencja będzie wysoka. Jednym powodem jest pogoda, która dzisiaj dopisuje. Drugim, poczucie ludzi, że te wybory są ważne. Duchowny zauważa, że zapewne nigdy nie będzie frekwencji na poziomie 99 proc., ale jak powiedział – Trzeba jednak pamiętać o tym, że niepójście dla niektórych ludzi też pewnie jest wyborem. – cytuje go Gazeta.
Są sposoby
Jednym ze sposobów na zachęcenie wyborców do pójścia do urn są nietypowe lokale wyborcze. Mieszkańcy Czerwonaka w tym roku głosują w warsztacie samochodowym. Tam frekwencja niezależnie od pogody zawsze dopisuje.
Jednym ze sposobów na zachęcenie wyborców do pójścia do urn są nietypowe lokale wyborcze. Mieszkańcy Czerwonaka w tym roku głosują w warsztacie samochodowym. Tam frekwencja niezależnie od pogody zawsze dopisuje.
Źródło: Gazeta.pl
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
