
Na początku roku poseł Stanisław Żmijan (PO) opisywał dziennikarzom projekt regulacji, które miały ułatwić walkę z piratami drogowymi. Opracowane przez PO zaostrzenie przepisów weszło w końcu w życie. Jedną z jego ofiar padł w ubiegłym tygodniu… Stanisław Żmijan. Poseł przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km/h.
REKLAMA
W związku ze złamaniem przepisów Żmijan stracił prawo jazdy na okres trzech miesięcy. „Dziennik Wschodni” ustalił, że sprawę skierowano już do Kancelarii Sejmu.
– Został złamany szereg przepisów, z których najpoważniejszym było przekroczenie prędkości o 53 km/h w terenie zabudowanym – poinformował podkomisarz Andrzej Fijołek z KWP w Lublinie.
Teraz Żmijan może otrzymać 10 punktów karnych oraz mandat opiewający nawet na 500 złotych. Poseł – na razie nie wiadomo, czy Żmijan uzyskał reelekcję – przyznał się do winy, tłumacząc, że śpieszył na otwarcie obwodnicy Hrubieszowa. – Nie ma dyskusji, prawo jest jednakowe dla wszystkich – oświadczył Żmijan.
W Sejmie kończącej się kadencji Żmijan był przewodniczącym Komisji Infrastruktury. W marcu poseł wyjaśniał „Dziennikowi Wschodniemu”, że nadmierna prędkość jest „najczęstszą przyczyną wypadków drogowych”.
źródło: „Dziennik Wschodni”
