
Donald Tusk nie wydaje się być szczególnie zmartwiony porażką współtworzonej przez siebie PO. Taka reakcja Tuska raczej nie jest zaskoczeniem dla Ryszarda Petru, który uważa, że były premier uciekł do Brukseli, ponieważ nie chciał przegrać wyborów. Teraz może więc odczuwać swoistą ulgę.
REKLAMA
O Tusku lider Nowoczesnej opowiadał na antenie Radia ZET. Według niego Tusk już w ubiegłym roku czuł, że PO przegra kolejne wybory parlamentarne. Sam nie chciał zaś ponosić odpowiedzialności za klęskę swojego ugrupowania. Dlatego chętnie skorzystał z możliwości przeniesienia się na brukselskie stanowisko.
Odnosząc się do wyników wyborów, Petru przyznał, że jest odrobinę rozczarowany rezultatem uzyskanym przez Nowoczesną, na którą zagłosowało 7,6 procent wyborców. – Jestem zadowolony, ale bez euforii. Naprawdę liczyłem na dwucyfrowy wynik – powiedział ekonomista, dodając od razu, że posłowie Nowoczesnej będą w Sejmie pełnić funkcję konstruktywnej opozycji.
Petru przyznał również, że nie do końca wierzy zapewnieniom Jarosława Kaczyńskiego, który powtarza, że jego partia zainteresowana jest jedynie dążeniem do prawdy i sprawiedliwości, a nie odwetem na politycznych przeciwnikach.
– Jak ktoś w kółko powtarza nie będzie zemsty i odwetu, to istnieje poważna obawa, że o niczym innym nie myśli – zauważył lider Nowoczesnej.
Tusk pogratulował Beacie Szydło
Tusk pogratulował już Beacie Szydło wyborczego zwycięstwa. O wysłaniu gratulacji przewodniczący Rady Europejskiej poinformował na Twitterze.
Tusk pogratulował Beacie Szydło
Tusk pogratulował już Beacie Szydło wyborczego zwycięstwa. O wysłaniu gratulacji przewodniczący Rady Europejskiej poinformował na Twitterze.
Tusk był w tak dobrym humorze, że nawiązał przy tym żartobliwie do wpisu, jaki opublikował po wybuchu afery podsłuchowej.
Treść listu gratulacyjnego udostępniła korespondentka TVP Magdalena Sobkowiak.
źródło: Radio ZET
