
Dostali się – jak zawsze. Ale 5,13 procent głosów na pewno nie może być uznane za dobry wynik. Złośliwi mówią, że to głosy samych działaczy i ich rodzin, które zdominowały polityczne peryferia. Tym razem trzynastka po przecinku okazała się szczęśliwa dla ludowców, bo wystarczyła by przekroczyć prób wyborczy. Ale czerwone światło dla Pawlaka, Zycha, Piechocińskiego czy Burego to wyraźny sygnał – już nikt nie potrzebuje ludowców. O przyszłości partii może zadecydować... Jarosław Kaczyński.
PiS najbardziej nie lubił PSL-u! Głosił hasła prowiejskie, prorolnicze i nas najbardziej nie lubili, bo jesteśmy prowiejscy i prorolniczy. Za to byliśmy wyniszczani przez opozycję, bo myślała, że im konkurencję robimy.
Wiele osób żartuje dziś, że "ci to zawsze się dostaną, choćby się miało walić". Tym razem jednak o mały włos, i mielibyśmy pierwszy Sejm bez ludowców. Zdaniem politologa Rafała Chwedoruka, to nie przypadek. Tak jak nie jest przypadkiem, że wiceprezes PSL Adam Jarubas został doradcą... prezydenta Andrzeja Dudy.
Rzeczywiście może to być koniec PSL-u, ale nie jako partii, tylko jako ugrupowania centrowego. Być może w tej odnawiającej się kolejny raz bipolaryzacji na Platformę i PiS tym razem ruch ludowy zostanie zepchnięty w drugą stronę i wcześniej czy później będzie musiał się związać z tą stroną polskiej sceny politycznej na trwałe.
Polskie Stronnictwo Ludowe
W latach 1993–1997 partia współtworząca rząd koalicyjny z Sojuszem Lewicy Demokratycznej, w latach 2001–2003 z SLD i Unią Pracy, a od 2007 z Platformą Obywatelską. W okresie 1993–1995 ówczesny prezes PSL Waldemar Pawlak pełnił dwukrotnie urząd premiera. PSL należy do Europejskiej Partii Ludowej. Czytaj więcej
Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców uważa, że PSL zaczyna schodzić ze sceny politycznej i dostrzega dwa powody tego zjawiska. – Pierwszy, że tak naprawdę chyba przestała już to być partia polityczna, a zrobił się związek rodzin. (...) Drugą przyczyną tego zjawiska jest to, że w PSL-u następuje sukcesja. I jak to w związku rodzin, nie przychodzą nowi ludzie, tylko schedę przejmują synowie i córki. Sukcesorzy są wychowani w cieple i dobrobycie, przez co nigdy o nic nie musieli walczyć. Niektóre ich zachowania bardzo irytują miejscową ludność – mówił w "Bez autoryzacji".
Według informacji partii, skupia ona około 128 tysięcy członków, co czyni ją największą partią w Polsce. Czytaj więcej
Czy PSL-owi wystarczą do przetrwania głosy rodzin i działaczy? Zdaniem Rafała Chwedoruka, iloraz liczby zdobytych głosów i działaczy był w PSL-u stosunkowo niewielki – najmniejszy wśród polskich partii. To jednak się zmienia, choćby ze względów demograficznych, starzenie się tego elektoratu i migrację do miast. – Tego elektoratu już nie wystarcza – mówi politolog.
Gdyby PiS chciał naprawdę rolnikom pomagać to by wspierał tych, którzy też chcą pomagać. A oni niszczą tych, którzy chcą pomagać.
Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl
