
W powyborczym komentarzu Donald Tusk podkreślił, że 24 procent, czyli uzyskany przez PO wynik, „to nie jest powód do euforii, ale też nie wstydu”. Według szefa Rady Europejskiej Platforma ma szansę na ponowne objęcie rządów.
REKLAMA
Podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami Tusk nie był surowy dla „swojej partii”, czyli PO. Jego zdaniem uzyskany przez nią wynik nie jest katastrofą, zwłaszcza, że Platforma ma za sobą osiem lat sprawowania władzy. – To nie jest przygniatająco zła ocena – zauważył przewodniczący RE.
Tusk ciepło wypowiedział się o Ewie Kopacz, której wewnątrzpartyjna pozycja jest teraz kwestionowana przez niektórych polityków PO, w tym Radosława Sikorskiego. – Mam wysoką bardzo ocenę jej zaangażowania, odwagi i determinacji – zaznaczył były premier, przypominając, że Kopacz zdobyła w Warszawie więcej głosów niż Jarosław Kaczyński.
Gdy dziennikarze zapytali, czy Rafał Trzaskowski sprawdziłby się w roli lidera Platformy, Tusk odparł, że nie wypada mu odpowiadać na takie pytanie. – Bardzo wysoko cenię zaangażowanie pani premier – powtórzył przewodniczący RE.
Tusk przypomniał, że 10 lat temu sam przegrał wybory parlamentarne jako lider PO. – Jak się zda taki test, to później rzeczywiście można na nowo zdobywać najwyższe góry – powiedział.
