Czech szuka dziewczyny z Polski, której nie widział od 1972 roku. "Chciałbym wiedzieć, jak potoczyły się jej losy..."
Czech szuka dziewczyny z Polski, której nie widział od 1972 roku. "Chciałbym wiedzieć, jak potoczyły się jej losy..." Petr Lukáč‎ / Facebook.com

– POSZUKUJE TA DZIEWCZYNE, PROSZE O POMOC! – napisał Petr Lukáč‎, którego wzruszający wpis na Facebooku poruszył internautów. Jego autor usiłuje odnaleźć dziewczynę sprzed lat, z którą przyjaźnił się blisko pół wieku temu. Jedyne co ma, to garść wspomnień, stary adres i fotografię Romki z lat młodości. –  Po prostu pewnego dnia powiedziałem sobie, że muszę coś konkretnego zrobić i odnajdę ją... – mówi naTemat Petr Lukáč‎.

REKLAMA
Takie historie nie zdarzają się codziennie, chyba że w hollywoodzkiej produkcji. Petr Lukáč‎ postanowił wykorzystać potęgę nowoczesnych technologii, aby odbyć sentymentalną podróż do lat młodości. A ta, jak wynika z jego postu na Facebooku była związana z pewną mieszkanką Szczecina. – Oj prawdziwy z ciebie facet. Nie odpuszczaj. Pisz, wypytuj, szukaj a znajdziesz – piszą do Petra internauci.
Tropy prowadzą do Australii
Petr Lukáč‎ mieszka niedaleko polsko-czeskiej granicy. Dziewczyna, którą postanowił odnaleźć po 43 latach mieszkała kiedyś w Szczecinie. Ostatni kontakt mieli ze sobą w 1972 roku, więc piękna dziewczyna ma dziś około 60 lat. – Wiem, to sporo lat, ale chciałbym wiedzieć jak potoczyły się jej losy. Na pewno mnie zrozumiecie – pisze mieszkaniec Czech. Pamięta, że dziewczyna mieszkała przy ulicy Boguchwały.
Petr pamięta też, że Romka, czyli Romana B. studiowała w technikum budowlanym. Zdaje sobie sprawę, że pewnie wyszła za mąż, pewnie ma dzieci, rodzinę... Ma jednak nadzieję, że tym bardziej ktoś ją rozpozna i pomoże im spotkać się po latach. Jedyne zdjęcie Romki, które się zachowało pochodzi z 1971 roku.
Prośba o pomoc opublikowana 28 października wywołała prawdziwą lawinę maili, telefonów i wiadomości na Facebooku. –  Sporo z nich pomogło mi konkretnymi informacjami, które zaprowadziły mnie w poszukiwaniu aż do Australii, gdzie również udało mi się dołączyć do kilku grup polonijnych i zamieścić tam swoje ogłoszenie – mówi naTemat.
Sprawa może rozwiązać się na dniach
Mimo że od poznania dziewczyny ze Szczecina minęło już prawie pół wieku, Petr do dziś nie może o niej zapomnieć. Ma nadzieję, że jeśli się odnajdą, to uda im się spotkać i porozmawiać o tym, co spotkało ich przez te wszystkie lata. Dziś szuka przede wszystkim w Australii.
– Podano mi kilka ważnych informacji z których wynika, że poszukiwana przez mnie dziewczyna jest już 60-letnią panią i może mieszkać w Sydney. – Czy to prawda, czy pomyłka, prawdopodobnie okaże się w sobotę – słyszymy od rozmarzonego Czecha. I czekamy.
Jedno jest pewne - Petr na w Polsce wielu kibiców. – Super sprawa panie Petrze. Życzę by pan ją odnalazł... takie love story – pisze Tomasz. – Piękna historia.... życzę panu wytrwałości i powodzenia – napisała pod postem pani Ela.

Napisz do autora: krzysztof.majak@natemat.pl