
Platforma Obywatelska wykorzysta czas do przejęcia rządów przez PiS do zabezpieczenia swojego dorobku. Minister zdrowia właśnie przedłużył projekt finansowania in vitro z budżetu do 2019 r. – Minister Zembala doskonale wie, że jego decyzja ws. in vitro jest zła – mówił Stanisław Karczewski, typowany na nowego ministra zdrowia.
Wielu rodziców, którzy nie mogą mieć dzieci drogą naturalną i korzystają z rządowego programu finansowania in vitro obawiało się, że po zmianie władzy program zostanie wygaszony. Dlatego minister zdrowia Marian Zembala przedłużył działanie programu aż do 2019 roku.
– Minister Zembala doskonale wie, że jego decyzja ws. in vitro jest zła – komentował w Sejmie Stanisław Karczewski. Wicemarszałek Senatu i szef sztabu PiS w kampanii parlamentarnej jest przymierzany do Ministerstwa Zdrowia. Sam mówił, że gdyby taka propozycja padła, zgodziłby się. Druga wersja mówi o tym, że mógłby zostać w Senacie i został marszałkiem izby wyższej.
Karczewski wskazywał, że decyzja Zembali jest dalece przedwczesna. – Dotychczasowy program kończy się dopiero w czerwcu, więc za wcześnie minister zdrowia zdecydował o jego przedłużeniu – tłumaczył dziennikarzom w Sejmie. – Decyzja przedwczesna, niepotrzebna i zła – dodał. Można się więc spodziewać, że po przejęciu władzy PiS będzie szukało sposobu na zmianę decyzji obecnego ministra.
Minister zdrowia Marian Zembala przedłuży program finansowania in vitro z budżetu państwa. Chodzi o 300 mln zł do 2019 roku – informuje RMF FM. O tym, że PiS jest przeciwny rządowemu programowi in vitro wiadomo od dawna. Dlatego też po objęciu przez tę partię władzy można się spodziewać rozprawy z in vitro. Teraz może nie być to jednak takie łatwe...
