Friedman uważa, że Polska może się stać regionalną potęgą.
Friedman uważa, że Polska może się stać regionalną potęgą. Fot: zrzut z ekranu Youtube.com/Leah Costello

George Friedman to amerykański politolog specjalizujący się w geopolityce oraz militariach. Uważany jest za jednego z najważniejszych specjalistów od strategii. Friedman jest też założycielem Instytutu Stratfor, zajmującego się analizami gospodarki i bezpieczeństwa.

REKLAMA
Badacz przebywał w Polsce i promował swoje książki. W naszym kraju bez wątpienia najbardziej popularną jest dzieło: „Następne 100 lat. Prognoza na XXI w.”, gdzie zaznaczona jest rola Polski jako mocnego regionalnego gracza. Autor spotkał się też z czytelnikami i dziennikarzami.
George Friedman

Polska będzie znaczącą potęgą w regionie. Są dwa powody, dla których tak się stanie - słabość Rosji oraz uzależnienie niemieckiej gospodarki od eksportu towarów

Badacz podkreślił też m.in. zmiany jakie zaszły w ciągu ostatnich 10 lat. Porównał Polskę z 2005 roku do tej z 2015. Friedman podkreślał też, że wzrosła ranga kraju z polityce europejskiej. Jako przykłady podał przewodniczącego UE Donalda Tuska i rolę Polski w kryzysie na Ukrainie.
Friedman podkreślał też, że kryzys Ukraiński jest symptomatyczny. Słaba Rosja nie będzie miała bowiem możliwości prowadzenia ekspansji. Z kolei Polska może realnie myśleć o Międzymorzu – koncepcji strefy wpływów od Bałtyku aż po Krym. Co ciekawe w takim wypadku Friedman uznał, że za potencjalnego rywala wezmą nas... Stany Zjednoczone.
Ciekawa koncepcja, prawda?

Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl