
Decyzją sądu Roman Polański nie będzie podlegał ekstradycji do USA. Reżyser wypowiedział się po wyroku i podkreślił. – Cieszę się, że zaufałem polskiej sprawiedliwości. Byłem zawsze przekonany, że się to dobrze skończy. Nie miałem najmniejszych wątpliwości.
REKLAMA
Trudne chwile
Polański na spotkaniu z mediami nie ukrywał zadowolenia – Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że ta sprawa się kończy. – podkreślił też, jak wiele kosztowało to jego i jego bliskich. – To mnie kosztowało dużo wysiłku, dużo zdrowia, dużo kłopotów. Więcej nawet mojej rodziny. (...) Rodzina zwykle w tych okolicznościach cierpi bardziej niż ja. – słowa reżysera przytacza tvn24.
Polański na spotkaniu z mediami nie ukrywał zadowolenia – Oczywiście jestem bardzo szczęśliwy, że ta sprawa się kończy. – podkreślił też, jak wiele kosztowało to jego i jego bliskich. – To mnie kosztowało dużo wysiłku, dużo zdrowia, dużo kłopotów. Więcej nawet mojej rodziny. (...) Rodzina zwykle w tych okolicznościach cierpi bardziej niż ja. – słowa reżysera przytacza tvn24.
Sąd w Krakowie zdecydował, że ekstradycja Romana Polańskiego jest niedopuszczalna, o czym napisał już w naTemat Krzysztof Majak. Jak czytamy, wydanie Polańskiego Stanom Zjednoczonym oznaczałaby w tym wypadku „naruszenie praw i wolności reżysera”.
Źródło: tvn24.pl
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
