Polsat zaliczył wpadkę przy emisji filmu "Życie Pi"
Polsat zaliczył wpadkę przy emisji filmu "Życie Pi" Fot. Facebook / Polsat

W niedzielny wieczór Polsat wyemitował nagradzany Oscarami film “Życie Pi”. Zanotował przy tym niespotykaną gafę. W kluczowym momencie zamiast głosu bohaterów widzowie musieli wysłuchać lektora reklamującego programy stacji. Teraz swoje oburzenie pokazują w sieci.

REKLAMA
Było po godzinie 22, a film "Życie Pi" zmierzał do końca. Właśnie wtedy zamiast monologu głównego bohatera widzowie usłyszeli zapowiedź z ramówki stacji. Najwyraźniej omyłkowo uznano, że film się już skończył i dlatego nadano reklamy. Dla widzów nie jest to jednak żadne wyjaśnienie. Po emisji "Życia Pi", obrazu, który debiutował na antenie Polsatu, piszą komentarze na facebookowym profilu stacji.
"4 Oscary. Złoty Glob, 2 nagrody BAFTA to nic w porównaniu z wyciszeniem filmu i wstawieniem zapowiedzi nadchodzących programów. Jajcarze z Was! Brawo wy!" – brzmi najpopularniejszy komentarz. "Taki dobry film, reklamowany przez kilka dni, a jedną z najważniejszych kwestii które wypowiada Pi w całym filmie, Polsat zagłuszył lektorem reklamującym programy. Brawo! Tak trzymać" – komentuje ktoś inny.
Są też bardziej radykalne wpisy. Jeden z internautów domaga się przeprosin i powtórkowego seansu. "W ramach zadośćuczynienia powinniście przez, powiedzmy, miesiąc puszczać filmy w całości bez przyspieszania napisów i nakładania na nie zapowiedzi ramówki" – dodaje.
Dla wielu ta sytuacja to także potwierdzenie, że nie warto oglądać filmów w telewizji. "Pierwszy film od kilku miesięcy na Polsacie... i już wiem dlaczego Was zawsze olewałem. Amatorka była i dalej jest. Gratuluję reklamy w kluczowej scenie filmu, Geniusze!" – pisze oburzony komentator.
Polsat na razie nie odniósł się do zarzutów. Nie wyjaśnił, skąd gafa z reklamami zamiast filmu.