Ryszard Petru o Beacie Szydło: Widziały gały, co brały

Ryszard Petru nie jest zaskoczony tym, że Beata Szydło może nie dostać nominacji na premiera.
Ryszard Petru nie jest zaskoczony tym, że Beata Szydło może nie dostać nominacji na premiera. Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Ryszard Petru odniósł sukces w zeszłotygodniowych wyborach parlamentarnych. Polityk znany jest ze swoich kontrowersyjnych wypowiedzi na temat polskich polityków. Stwierdził, że Donald Tusk uciekł do Brukseli, bo nie chciał przegrać wyborów. Stwierdził również, że żal mu Barbary Nowackiej i boi się Prawa i Sprawiedliwości.


W rozmowie z dziennikarzem TVN 24 Bogdanem Rymanowskim lider Nowoczesnej skomentował ostatnie doniesienia dotyczące tego, że pozycja Beaty Szydło w PiS nie jest niezachwiana i polityczka nie może być pewna tego, że będzie premierem Polski.

– Mamy system premierowski. Premier może u nas dużo, niezależnie od jego pozycji w społeczeństwie. Beata Szydło miała świadomość tego, w jakim składzie będzie pracowała po wygranych wyborach. Widziały gały, co brały – powiedział Ryszard Petru.

Polityk podkreślił, że Szydło nie jest skazana na porażkę, jednak należy pamiętać o tym, że Jarosław Kaczyński już kiedyś odwołał Kazimierza Marcinkiewicza. Beata Szydło może uniknąć podobnej sytuacji ucząc się na błędach odwołanego premiera, wokół którego dymisji było wiele spekulacji. Powinna stworzyć silny rząd.

Ryszard Petru wyraził również swoją opinię na temat flagowej obietnicy PiS – 500 złotych na dziecko. Lider Niezależnej stwierdził, że jest to najbardziej absurdalna ustawa, jaką można sobie wyobrazić. – Jeżeli w ogóle pomagać osobom najbiedniejszym, to poprzez lepszy dostęp do ochrony zdrowia – podsumował. Podkreślił, że Polska nie dysponuje takimi pieniędzmi, a na ten cel potrzebne jest 20 mld złotych. Najpierw trzeba tych pieniędzy poszukać, a dopiero potem można zacząć pomagać.


Źródło: TVN 24
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...