
W Sudanie Południowym doszło w środę do katastrofy rosyjskiego samolotu transportowego. Na pokładzie antonowa znajdowali się ludzie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że w katastrofie zginęło co najmniej 41 osób.
REKLAMA
Do wypadku doszło niedługo po tym, jak samolot rosyjskiej produkcji wystartował z lotniska położonego w mieście Dżuba, stolicy Sudanu Południowego. Wśród ofiar znajdują się pasażerowie antonowa, jak i osoby, które znajdowały się na ziemi.
Katastrofę na pewno przeżył jeden z członków załogi. Uratowano także znajdujące się na pokładzie dziecko. Na razie nie wiadomo, ile osób podróżowało samolotem. Antonow miał dotrzeć do miejscowości położonej w Nilu Górnym, północno-wschodnim stanie Sudanu Południowego.
W sobotę na półwyspie Synaj rozbił się airbus należący do rosyjskiej linii Metrojet. Samolot leciał z Szarm el-Szejk do Petersburga. W katastrofie zginęły 224 osoby, w tym 212 obywateli Rosji. Obecnie trwa wyjaśnianie przyczyn katastrofy.
