Za złą jakość krakowskiego powietrza mają odpowiadać m.in. cmentarne znicze
Za złą jakość krakowskiego powietrza mają odpowiadać m.in. cmentarne znicze Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta

Zwyczaje związane ze świętem Wszystkich Świętych mają negatywny wpływ na jakość krakowskiego powietrza. Tak przynajmniej twierdzą tamtejsi urzędnicy. Według nich odnotowywane od kilku dni wysokie stężenie szkodliwych substancji jest wynikiem m.in. masowego zapalania zniczy.

REKLAMA
W związku ze wzrostem zanieczyszczenia powietrza władze Krakowa wydały ostrzeżenia dla mieszkańców. Urzędnicy zwołali też konferencję prasową, podczas której wymienili przyczyny niewątpliwie złego stanu rzeczy.
– Pogarszanie stanu powietrza zaczęło się, gdy mieliśmy do czynienia z dwoma głównymi czynnikami: wzmożonym ruchem komunikacyjnym przed i w czasie Wszystkich Świętych oraz potężną emisją zanieczyszczeń ze zniczy zapalonych na grobach w wielu miejscach Krakowa. A do tego doszła niska emisja z pieców węglowych – powiedział Witold Śmiałek, doradca prezydenta Krakowa ds. jakości powietrza, którego cytuje „Gazeta Krakowska”.
Sytuację komplikuje dodatkowo brak wiatru. Krakowskie powietrze zanieczyszczone jest m.in. pyłem PM2,5 oraz benzo(a)pirenem.
Obecność smogu skłoniła ratusz do wydania szeregu zaleceń.
Urząd Miasta Krakowa

Zaleca się unikanie lub ograniczenie do minimum czasu przebywania na powietrzu, zwłaszcza przez kobiety w ciąży, dzieci i osoby starsze oraz przez osoby z astmą, chorobami alergicznymi skóry, oczu i chorobami krążenia. Należy unikać dużych wysiłków fizycznych na otwartym powietrzu i zaniechać palenia papierosów. W przypadku pogorszenia stanu zdrowia należy skontaktować się z lekarzem. Czytaj więcej

Ponadto dyrektorom szkół i przedszkoli przypomniano, że należy ograniczyć czas przebywania dzieci na otwartej przestrzeni. Szpitale powinny się zaś przygotować na przyjęcie większej liczby pacjentów z dolegliwościami astmatycznymi i niewydolnością krążenia.