
– Kilkanaście lat temu Antoni Macierewicz powiedział mi, że istotą polityki jest "kto kogo zamyka do więzienia" – mówił o faworycie do objęcia w nowym rządzie resortu obrony Roman Giertych w programie "Kropka nad i". Prowadzący dziś praktykę adwokacką były wicepremier poinformował również, że będzie chętnie organizował pozew zbiorowy przeciwko Prawu i Sprawiedliwości, jeśli nie zrealizuje ono wyborczej obietnicy o "500 zł na dziecko".
REKLAMA
W czwartkowej rozmowie z Moniką Olejnik na antenie TVN24 Roman Giertych ocenił też, iż... "przeżyjemy w Polsce Prawa i Sprawiedliwości". – Mamy dziś społeczeństwo inne niż dziesięć lat temu – stwierdził były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego. W ten sposób mówił on o prawdopodobieństwie powrotu polityków PiS do próby stworzenia ustroju zwanego IV RP.
Roman Giertych nie pozostawił jednak wątpliwości, iż jego zdaniem najbliższe lata, w których cała władza będzie w rękach prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, będą złym okresem dla Polski. – Uważam, że Kaczyński jest groźny w tym znaczeniu, że ma cechy psychologiczne, które są bardzo autorytarne – tłumaczył. Wcześniej Giertych zwrócił uwagę, że "mamy do czynienia z historycznym sukcesem Jarosława Kaczyńskiego, mamy też do czynienia z jego historyczną odpowiedzialnością".
Napisz do autora: jakub.noch@natemat.pl
