
Każdego roku Marsz Niepodległości okraszany jest niezliczoną liczbą komentarzy. Na tle standardowych opinii zwolenników i przeciwników manifestacji wyróżniają się spostrzeżenia dziennikarza Rafała Betlejewskiego. Według niego w corocznych pochodach nie chodzi wcale o patriotyzm, nacjonalizm czy nawet Polskę.
Żaden z tych chłopaków nie ma porządnej pracy i stanowiska, które dawałoby mu władzę. Żaden z nich nie jeździ mercedesem. Żaden z nich nie mieszka na ogrodzonym osiedlu, większość z nich dostawała w*****l, gdy miała 10 lat – albo od n*******o ojca, albo od starszych kumpli.
Teraz większość z nich ma jakiegoś szefa c***a, który w każdej chwili może ich wyrzucić z pracy. 90 procent z nich nie dysponuje budżetem miesięcznym wyższym niż 2,000 złotych – co powoduje, że na cały ten zaczarowany świat patrzą przez szybę. Część z nich ma sprawę u prokuratora, była w pierdlu lub tam pójdzie. Nic z tych rzeczy nie buduje poczucia stabilności, nic nie pozwala poczuć się kimś. Czytaj więcej
