
Na maltańskim szczycie zastanawiano się między innymi, jak Turcja może pomóc zatrzymać kryzys migracyjny. Unia Europejska chce nakłonić do tego Turcję między innymi wsparciem finansowym. Polska miałaby na ten cel dać 71,2 mln euro.
REKLAMA
Potrzebne wsparcie
W Valletcie, wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, przedstawił obraz negocjacji z Turcją, które niezbędne są do współpracy w kwestii zatrzymania fali uchodźców. Ma to być fundusz w wysokości 3 mld euro. Unia Europejska przekazałaby taką kwotę w ciągu dwóch lat. Pół miliarda pochodziłoby od Komisji Europejskiej, reszta z krajów unijnych.
W Valletcie, wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans, przedstawił obraz negocjacji z Turcją, które niezbędne są do współpracy w kwestii zatrzymania fali uchodźców. Ma to być fundusz w wysokości 3 mld euro. Unia Europejska przekazałaby taką kwotę w ciągu dwóch lat. Pół miliarda pochodziłoby od Komisji Europejskiej, reszta z krajów unijnych.
Polska miałaby na ten cel przeznaczyć 71,2 mln euro. Najwięcej wypłaciliby Niemcy, bo byłoby to pół miliarda euro. Nieoficjalnie David Cameron miał zadeklarować od Wielkiej Brytanii 400 mln, jak podaje Wyborcza.
Polityczna pomoc
Prócz wsparcia finansowego Turcja chciałaby też zyskać ustępstwa polityczne. Byłoby to między ożywienie negocjacji w sprawie członkostwa tego kraju w Unii. Przed kilkoma tygodniami kanclerz Niemiec, Angela Merkel, mówiła, że jest w tej kwestii otwarta – Niemcy są gotowe pomóc przyspieszyć otwarcie nowych rozdziałów w negocjacjach Turcji z Unią Europejską – powiedziała. Pojawia się także temat bezwizowych podróży Turków do kraju Unii.
Prócz wsparcia finansowego Turcja chciałaby też zyskać ustępstwa polityczne. Byłoby to między ożywienie negocjacji w sprawie członkostwa tego kraju w Unii. Przed kilkoma tygodniami kanclerz Niemiec, Angela Merkel, mówiła, że jest w tej kwestii otwarta – Niemcy są gotowe pomóc przyspieszyć otwarcie nowych rozdziałów w negocjacjach Turcji z Unią Europejską – powiedziała. Pojawia się także temat bezwizowych podróży Turków do kraju Unii.
Źródło: Wyborcza.pl
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
