
Susan Carland, wyznawczyni islamu na co dzień mieszkająca w Australii, często jest celem ataków nienawistników. Ci, najczęściej anonimowo, komentują jej religię, sugerując też, że jest terrorystką. Kobieta chce walczyć z hejterami, ale nie w typowy sposób – postanowiła bowiem nienawiść przekuć w coś dobrego.
REKLAMA
Jak przyznała, jest przyzwyczajona do otrzymywania wiadomości o niepochlebnej treści. Dowiaduje się z nich np., że kocha ucisk, wojnę i seksizm, a jej autorami są najczęściej anonimowi uczestnicy, nazywający siebie "odważnymi wojownikami o wolność". Część z nich twierdzi nawet, że powinna umrzeć i traktuje ją jako prowadzącą dżihad.
Carland uznała w pewnym momencie, iż nie warto dyskutować z hejterami, a wręcz przeciwnie – udowodnić jak bardzo się mylą za pośrednictwem wymyślonej przez nią akcji. Werbalne pociski zamienia bowiem na realne pieniądze. Muzułmanka obiecała, że przeleje 1 dolara za każdy nienawistny komentarz i w ten sposób wesprze organizację UNICEF.
I donate $1 to @UNICEF for each hate-filled tweet I get from trolls. Nearly at $1000 in donations. The needy children thank you, haters!
Internetowi trolle dostaną pstryczka w nos – internauci wierzą, że dzięki postawie Susan szybko stracą zapał.
Źródło: International Business Time
Napisz do autorki: karolina.blaszkiewicz@natemat.pl
