Nad prezydentem zbierają się czarne chmury
Nad prezydentem zbierają się czarne chmury Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

Andrzej Duda nie ma łatwo. Mimo że robi wszystko, by zadowolić wyborców i politycznych popleczników, to i tak jest krytykowany. Najpierw cierpkich słów nie oszczędził mu naczelny komentator rzeczywistości, Wojciech Cejrowski, a teraz w jego ślady idą członkowie rodzimej partii.

REKLAMA

Telewizja Republika zaprosiła do studia Jana Orła, który stwierdził, że prezydent zignorował Korpus Ochrony Wyborów, bo mimo obietnic nie spotkał się z jego przedstawicielami. Za obelgę uznali to, że podziękował Państwowej Komisji Wyborczej. – Ludzi z PiS w tzw. Korpusie Ochrony Wyborów było ponad 50 tys. Jeśli prezydent mówi, że PKW działo dobrze, obraża pracę całego tego korpusu – powiedział Orzeł. Zarzucił, że komisja dopuściła się licznych uchybień i nie rozumie, jak można ją publicznie chwalić.

– W wyborach parlamentarnych otrzymaliśmy 2 tys. zgłoszeń i prawdopodobnie było 2 tys. nieodebranych zgłoszeń. Większość tej masówki to były rzeczy związane z nieudolnością urzędników, bądź też nawet chęcią fałszowania. Wytknęliśmy PKW sytuacje, kiedy sama łamała prawo, sama tworzyła sytuacje, w których, mając jasny kodeks wyborczy, w swoich wytycznych zapisywała rzeczy z nim sprzeczne, będące prawdziwymi furtkami do fałszowania – stwierdził przedstawiciel korpusu. – Mówiliśmy o tym z PKW, obiecali, że to poprawią, nie zrobili tego. To świadoma zła wola PKW. I takiej to PKW, której ja żądałem dymisji, pan prezydent dziękuje za uczciwą i efektywną pracę – dodał.

Przypomnijmy, że prezydenta skrytykował również Wojciech Cejrowski. W udostępnionym kilka dni temu filmiku, jak pisaliśmy, zdenerwował się, że Duda nie bierze udziału w Marszu Niepodległości. – Znowu jakieś imprezy, chowa się po krzakach. Co, znowu będą lepić orła z białej czekolady? Co to w ogóle jest? – skwitował Cejrowski.

Źródło: TV Republika