
Zamachy w Paryżu nie tylko wstrząsnęły, ale i podzieliły jeszcze bardziej opinię publiczną. Także w Polsce dyskusja jest niezwykle żywa, po każdej stronie sceny politycznej. Ziemowit Szczerek: – Polska nie przestaje mnie zadziwiać – czytamy.
Ziemowit Szczerek
dziennikarz, wpis z jego bloga
Wspomniany tu między innymi Paweł Kukiz umieścił na swoim Facebooku wpis, który mówił: – Krytyka islamskiego radykalizmu nie jest – jak straszą lewacy – żadną ksenofobią, ale realną oceną zagrożenia. Tragedia we Francji to – mówiąc najkrócej – efekt polityki lewacko-liberalnej – pisaliśmy o nim w naTemat.
Szczerek zauważa „orbanowską drogę”, na którą popychają nas prawicowi publicyści, a Putina postrzegać mają, jako „zbawcę Europy, chrześcijaństwa i człowieka z jajami”. Tym sposobem autor w swoim najnowszym wpisie na blogu „Polityki” podkreśla powrót do „krainy tyranii i zamordyzmu”. Dziennikarz ocenia, że jest mu „smutno i wstyd”.
Brak zgody na szantaż emocjonalny Szczerek nie godzi się na szantaż, który w jego opinii brzmi: „nie mówisz jednym głosem z nami, nacjonalistami – to znaczy, że chcesz islamizacji Europy”. Podkreśla, że jest to według niego o wiele bardziej skomplikowane, a pozbycie się muzułmanów musiałoby stać się równie „brutalnym totalitaryzmem”, który niczym nie różniłby się od tego, jaki prezentuje Państwo Islamskie.
Ziemowit Szczerek mówi też o tym, że zamiast odwracać się od krajów, które mają największy problem z uchodźcami, powinniśmy im pomóc. Mielibyśmy zrobić to „w imię europejskiej solidarności”. Nie powinniśmy histeryzować i uciekać w skrajności. – Czy to ludzie uciekający przed ISIS zrobili tę rzeź we Francji, czy ISIS?” – czytamy. Dziennikarz podkreśla też silne wartości naszego kontynentu, które mają integrować i wspierać równość.
Źródło: blog Ziemowita Szczerka
Napisz do autorki: katarzyna.milkowska@natemat.pl
