Minister Witold Waszczykowski nie był rozczarowany expose premier Beaty Szydło
Minister Witold Waszczykowski nie był rozczarowany expose premier Beaty Szydło Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W swoim expose premier Beata Szydło nie rozwodziła się nad polityką zagraniczną. Lakoniczne potraktowanie spraw międzynarodowych nie spodobało się m.in. byłemu szefowi MSZ Grzegorzowi Schetynie, niemniej jego następca – Witold Waszczykowski – nie był rozczarowany.

REKLAMA
Podczas porannej rozmowy w studiu stacji TVN24 redaktor Bogdan Rymanowski przypomniał krytyczne uwagi Grzegorza Schetyny i zauważył, że Szydło poświęciła sprawom zagranicznym tylko 1,5 minut, nie mówiąc „ani słowa o Ukrainie, ani słowa o Rosji”.
– Ale nie było słowa o turystyce, jak wyszedł poseł Sonik i inni. Każdy z posłów, który zajmuje się swoją jakąś działką, może wyciągnąć, że czegoś tam nie było – odparł minister spraw zagranicznych.
– No tak, ale jest różnica między turystyką a polityką zagraniczną w tak trudnej sytuacji jak dzisiaj – stwierdził Rymanowski.
– Ale turystyka przynosi wiele miliardów dochodu i też można się zastanawiać, czy powinna być, czy nie – odpowiedział ze stoickim spokojem szef MSZ.
Po usłyszeniu uwagi o turystyce redaktor zaapelował z uśmiechem o powagę. – Jesteśmy poważni – zapewnił Waszczykowski, dodając od razu, że w expose Szydło musiała się skupić na bardzo wielu priorytetach, więc nie mogła dokładnie omówić wszystkich zagadnień związanych z polityką zagraniczną.
– W polityce zagranicznej priorytetem jest bezwzględnie bezpieczeństwo Polski. Żeby zrealizować to bezpieczeństwo Polski, pani premier wskazała: własne działanie, własne dozbrojenie armii, następnie współpraca z NATO, a w ramach NATO współpraca z największym naszym sojusznikiem, czyli ze Stanami Zjednoczonymi – tłumaczył szef MSZ.
Odnosząc się do kwestii uchodźców, Waszczykowski zaznaczył, że Polsce trudno będzie przyjąć 7 tys. migrantów, ponieważ UE nie posiada odpowiednich procedur selekcji i identyfikacji przybyłych do Europy osób.
źródło: TVN24