
Bogata kultura dwóch mało znanych grup etnicznych, które - sąsiadując ze sobą - od pokoleń zamieszkiwały tereny Podkarpacia, przez wielu została skazana na zapomnienie. Wydobywa ją na światło dzienne najnowszy album wydawnictwa Bosz "Karpacki świat Bojków i Łemków".
REKLAMA

Ponad 200 unikatowych zdjęć autorstwa Romana Reinfussa ukazuje codzienną rzeczywistość karpackich górali. Ich barwne życie skończyło się z chwilą wybuchu II wojny światowej.

Przesiedlenia z wiosny 1940 roku, powojenne akcje: "Wisła" z 1947 roku i "H-T" (nazwa pochodzi od pierwszych liter wysiedlanych powiatów: Hrubieszów - Tomaszów), czyli wymiana ludności między PRL-em a Związkiem Sowieckim, położyły kres znanemu im światu.

Działania te całkowicie zniszczyły stosunki etniczne i kulturowe, a Łemkowszczyzna i Bojkowszczyzna przestały istnieć wraz z wysiedleniem mieszkańców uznawanych za Ukraińców, Rusinów lub Łemków.


Prof. Reinfuss, uznany etnograf i badacz sztuki ludowej, sporządzał dokumentację fotograficzną w latach 1929-1938.

Kontakt z ludnością Podkarpacia pozwolił mu na uwiecznienie na kliszach fotograficznych wielu fascynujących chwil. Są przedstawiciele zapomnianych zawodów, jak choćby druciarze i szklarze. Są wędrowni grajkowie, gazdowie karmiący owce czy tabory Cyganów.

Wiele fotografii ukazuje wspaniałość karpackiej przyrody: krajobrazy, pasma górskie, lasy.

Ponadto miejsca-symbole: kościółki, cmentarze, przydrożne kaplice, wreszcie chaty i szałasy, gdzie dbano o ognisko domowe.

Prezentowane zdjęcia stanowią swoisty "zabytek dziejowy", ukazują zapomniany już folklor w pełnej krasie. Warto na nowo odkryć kulturę bliskich nam grup etnicznych.

Napisz do autora: waldemar.kowalski@natemat.pl
