Prowadząca program Marta Manowska i Grzegorz - uczestnik Rolnik Szuka Żony
Prowadząca program Marta Manowska i Grzegorz - uczestnik Rolnik Szuka Żony Fot. Fanpage Rolnik Szuka Żony

Profesor Małgorzata Fuszara, pełnomocnik rządu ds. równego traktowania skierowała pismo do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Pisze w nim, że w programach „Rolnik szuka żony” i „Kto poślubi mojego syna?” pojawiają się „obrazy i treści, które odwołują się do uproszczonego, opartego na częściowo fałszywych sądach oglądu rzeczywistości, wzmacniają stereotypy”.

REKLAMA
"Obydwa cykle skonstruowane są według schematu odwołującego się do stereotypowych przekonań na temat społecznych i kulturowych wzorców zachowań kobiet i mężczyzn" – stwierdza prof. Fuszara. Dodatkowo KRRiT otrzymała skargi od widzów obu programów. Na zlecenie Rady powstała analiza obu programów.
Autorką opracowania jest prof. Beata Łyciak. W jej raporcie czytamy, że zgodnie z koncepcją programów kobieta powinna być: „cicha, skromna, uległa, pracowita, rodzinna”.
Krytykowany jest także patriarchalny podział obowiązków promowany przez programy: "Żona to przede wszystkim przyszła matka, o łagodnym i ciepłym charakterze (...) to również dobra gospodyni potrafiąca gotować, sprzątać, zająć się domem i ogrodem, ale też wizytówka męża, potrafiąca się znaleźć w każdej sytuacji. Mężczyzna winien zaś radzić sobie dobrze w sferze zawodowej, na te jego osiągnięcia kładziony jest nacisk w obydwu audycjach."
Co dalej z programami, które mają swoich zapalonych fanów? "Rolnik szuka żony" ogląda 3,9 mln osób, zaś „Kto poślubi mojego syna?” cieszy się oglądalnością na poziomie 1,25 mln widzów. Wielu z nich bardzo emocjonalnie przeżywa perypetie miłosne bohaterów programów.

Dokładnie wnioski z opracowania oraz zalecenia zostaną przekazane nadawcom - TVP i TVN. Te mają rozważyć analizę, według której, programy zagrażają rozwojowi małoletnich odbiorców.

Napisz do autora: piotr.celej@natemat.pl